35. ŁST W ŁODZI – TEATR KONSEKWENTNY
03.12.2012
zdjęcie

W najblizszą sobotę, 8 grudnia 2012 o godz. 18.00 w Sali Kolumnowej Łódzkiego Domu Kultury odbędzie się ostatni spektakl 35. Łódzkich Spotkań Teatralnych – promocja w regionie łódzkim. „Kompleks Portnoya” Teatr Konsekwentny z Warszawy

WSTĘP WOLNY

W najblizszą sobotę, 8 grudnia 2012 o godz. 18.00 w Sali Kolumnowej Łódzkiego Domu Kultury odbędzie się ostatni spektakl 35. Łódzkich Spotkań Teatralnych – promocja w regionie łódzkim. „Kompleks Portnoya” Teatr Konsekwentny z Warszawy

WSTĘP WOLNY

„Kompleks Portnoya” to kultowy i zarazem skandalizujący tekst – manifest
młodego pokolenia lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Jeden z kamieni
milowych prozy amerykańskiej ubiegłego stulecia. Aleks Portnoy, znerwicowany
młody człowiek, ucieka od wszystkiego, co go ukształtowało – od ograniczeń,
jakie niesie wychowanie w mieszczańskiej rodzinie żydowskiej, od
obowiązujących zasad moralnych, od władzy ojca. Tekst obyczajowy
rozprawiający się za jednym zamachem z tabu seksu i jedzenia w moralności
mieszczańskiej, dominacją religii i matki w kulturze żydowskiej, mitem ojca
i psychoanalizy.

Anegdota rodzinna głosi że kiedy byłem malutki, odwróciłem się od okna przez
które obserwowałem zawieję śnieżną i zapytałem z powagą w głosie: „Mamusiu
czy MY wierzymy w zimę?”

Aleksander Portnoy – lat 33, 158 punktów ilorazu inteligencji,” jedyny synuś
swojej mamusi”, spadkobierca agenta ubezpieczeniowego z permanentnym
zatwardzeniem, „Raskolnikow onanizmu”, „Żyd antysemita”, ”nos na kwintę”,
jęczydusza, smutas i maruda, chłopiec który znalazł prawdziwą małpkę na
ulicach Nowego Yorku a następnie zdeprawował Ją … „niechcący”. Aleksander
Portnoy w podróży, z której nie ma powrotu ale w którą powinien udać się
każdy z nas. A na jej początku zawsze stoi ten sam znak z napisem; „ moje
pierwsze wspomnienie”. Aleksander Portnoy – ”Mamusiu czy MY wierzymy w
zimę?”

„Warszawski Teatr Konsekwentny udowadnia, że w sztuce nie maja znaczenia etykietki. Zwykło się o nim mawiać „niezależny”, z mieszaniną uznania, bo hasło brzmi godnie i pobłażania, bo w taki teatr bawią się amatorzy. No więc „bawią się” już od 12 lat. „Kompleks Potrnoya” w ich wersji układa się w kronikę udręki tytułowego bohatera. „Kompleks…” w Konsekwentnym nie traci niemal nic z bogactwa książki, przy wizualnej atrakcyjności staje się opowieścią osobistą, intymną spowiedzią bohatera. Adam Sajnuk gra jako Portnoy rolę życia. Kiedy patrzyłem na Sajnuka miałem przed oczami postać z zupełnie innej literatury. Jego Portnoy jest jak Józef K., biorący głupie i puste życie jako wyrok, bezradny wobec jego absurdów.” tekst Jacek Wakar

W najblizszą sobotę, 8 grudnia 2012 o godz. 18.00 w Sali Kolumnowej Łódzkiego Domu Kultury odbędzie się ostatni spektakl 35. Łódzkich Spotkań Teatralnych – promocja w regionie łódzkim. „Kompleks Portnoya” Teatr Konsekwentny z Warszawy

WSTĘP WOLNY

W najblizszą sobotę, 8 grudnia 2012 o godz. 18.00 w Sali Kolumnowej Łódzkiego Domu Kultury odbędzie się ostatni spektakl 35. Łódzkich Spotkań Teatralnych – promocja w regionie łódzkim. „Kompleks Portnoya” Teatr Konsekwentny z Warszawy

WSTĘP WOLNY

„Kompleks Portnoya” to kultowy i zarazem skandalizujący tekst – manifest
młodego pokolenia lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Jeden z kamieni
milowych prozy amerykańskiej ubiegłego stulecia. Aleks Portnoy, znerwicowany
młody człowiek, ucieka od wszystkiego, co go ukształtowało – od ograniczeń,
jakie niesie wychowanie w mieszczańskiej rodzinie żydowskiej, od
obowiązujących zasad moralnych, od władzy ojca. Tekst obyczajowy
rozprawiający się za jednym zamachem z tabu seksu i jedzenia w moralności
mieszczańskiej, dominacją religii i matki w kulturze żydowskiej, mitem ojca
i psychoanalizy.

Anegdota rodzinna głosi że kiedy byłem malutki, odwróciłem się od okna przez
które obserwowałem zawieję śnieżną i zapytałem z powagą w głosie: „Mamusiu
czy MY wierzymy w zimę?”

Aleksander Portnoy – lat 33, 158 punktów ilorazu inteligencji,” jedyny synuś
swojej mamusi”, spadkobierca agenta ubezpieczeniowego z permanentnym
zatwardzeniem, „Raskolnikow onanizmu”, „Żyd antysemita”, ”nos na kwintę”,
jęczydusza, smutas i maruda, chłopiec który znalazł prawdziwą małpkę na
ulicach Nowego Yorku a następnie zdeprawował Ją … „niechcący”. Aleksander
Portnoy w podróży, z której nie ma powrotu ale w którą powinien udać się
każdy z nas. A na jej początku zawsze stoi ten sam znak z napisem; „ moje
pierwsze wspomnienie”. Aleksander Portnoy – ”Mamusiu czy MY wierzymy w
zimę?”

„Warszawski Teatr Konsekwentny udowadnia, że w sztuce nie maja znaczenia etykietki. Zwykło się o nim mawiać „niezależny”, z mieszaniną uznania, bo hasło brzmi godnie i pobłażania, bo w taki teatr bawią się amatorzy. No więc „bawią się” już od 12 lat. „Kompleks Potrnoya” w ich wersji układa się w kronikę udręki tytułowego bohatera. „Kompleks…” w Konsekwentnym nie traci niemal nic z bogactwa książki, przy wizualnej atrakcyjności staje się opowieścią osobistą, intymną spowiedzią bohatera. Adam Sajnuk gra jako Portnoy rolę życia. Kiedy patrzyłem na Sajnuka miałem przed oczami postać z zupełnie innej literatury. Jego Portnoy jest jak Józef K., biorący głupie i puste życie jako wyrok, bezradny wobec jego absurdów.” tekst Jacek Wakar

zdjecie
35. ŁST W ŁODZI – TEATR KONSEKWENTNY
poprzedni Wpis
PO 35. ŁST W SKIERNIEWICACH
następny Wpis