Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość, odszedł Jurek Żandarowski. Za wcześnie! Mieliśmy jeszcze pomysły na kolejne wystawy. Współpracowaliśmy od wielu lat, uczestniczył we wszystkich naszych przedsięwzięciach: plenerach, kiermaszach, wystawach, warsztatach. Jurek był dobrym duchem każdego spotkania, w zanadrzu zawsze miał jakąś anegdotę, dowcip.
Rzeźbiarstwo stało się jego pasją już w latach 80. minionego stulecia i to dzięki Antoniemu Kamińskiemu. Świadomość dziedziny, której się podjął i kontakty z innymi artystami stawały się dla niego źródłem twórczego rozwoju. Chętnie podejmował tematy sakralne, czerpiąc inspiracje z wielu źródeł.
Jurek Żandarowski był uznanym rzeźbiarzem i co chyba jeszcze ważniejsze: dobrym, życzliwym i pogodnym człowiekiem.
Będzie nam Go bardzo brakowało.
Przyjaciele z Łódzkiego Domu Kultury
Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość, odszedł Jurek Żandarowski. Za wcześnie! Mieliśmy jeszcze pomysły na kolejne wystawy. Współpracowaliśmy od wielu lat, uczestniczył we wszystkich naszych przedsięwzięciach: plenerach, kiermaszach, wystawach, warsztatach. Jurek był dobrym duchem każdego spotkania, w zanadrzu zawsze miał jakąś anegdotę, dowcip.
Rzeźbiarstwo stało się jego pasją już w latach 80. minionego stulecia i to dzięki Antoniemu Kamińskiemu. Świadomość dziedziny, której się podjął i kontakty z innymi artystami stawały się dla niego źródłem twórczego rozwoju. Chętnie podejmował tematy sakralne, czerpiąc inspiracje z wielu źródeł.
Jurek Żandarowski był uznanym rzeźbiarzem i co chyba jeszcze ważniejsze: dobrym, życzliwym i pogodnym człowiekiem.
Będzie nam Go bardzo brakowało.
Przyjaciele z Łódzkiego Domu Kultury