Od 30 maja 2014 uczestnicy projektu
Street Art z Radomska pamiętać będą różnicę między barwą a kolorem. Tego
dnia odbyły się tam bowiem warsztaty praktyczne projektu „Street art –
sztuka miasta. Edukacja międzypokoleniowa”.
Instruktor, Piotr Saul, w krótkim, ale
szalenie zajmującym wprowadzeniu wyjaśnił, że BARWĘ kupujemy sobie w
sklepie, otrzymując ją niejako od producenta, natomiast KOLOR musimy
zrobić sami poprzez zmieszanie co najmniej trzech farb. Podczas
warsztatów, używano jednak zwykłych puszek z farbą w sprayu. Wrzucano
barwę na przygotowane wcześniej kartony i folę rozciągniętą między
drzewami. Ta forma „ubarwiania” rzeczywistości zyskała wśród uczestników
spotkania największą chyba przychylność. Na folii powstawały
dwuwymiarowe dzieła, uzyskując przez to efekt 3D. Chęć zmiany świata
rozciągnął się nawet na otaczającą przyrodę – wielkie uznanie zyskała
powstała w trakcie zajęć instalacja „Grzybek jako taki i na tle”. Mimo
panującego tego dnia chłodu, gorąca atmosfera spotkania zdołała sprawić,
że pod koniec zabłysło słońce. Wiedza nabyta podczas warsztatów
zostanie wykorzystana zapewne w czasie wakacji lub na lekcjach plastyki w
gimnazjum. Wśród uczestniczek znaleźć można było instruktorki świetlic
środowiskowych, nauczycielki i uczennice. Adepci street artu spotkają
się jeszcze raz, tym razem by zmierzyć się z wielką powierzchnią muru.
Pani Elżbieta Kwiatkowska, Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Radomsku,
już się zastanawia, który budynek można by ozdobić muralem. Na kolejne
warsztaty na pewno wszyscy się stawią, bo to spotkanie trudno było
zakończyć.
Od 30 maja 2014 uczestnicy projektu
Street Art z Radomska pamiętać będą różnicę między barwą a kolorem. Tego
dnia odbyły się tam bowiem warsztaty praktyczne projektu „Street art –
sztuka miasta. Edukacja międzypokoleniowa”.
Instruktor, Piotr Saul, w krótkim, ale
szalenie zajmującym wprowadzeniu wyjaśnił, że BARWĘ kupujemy sobie w
sklepie, otrzymując ją niejako od producenta, natomiast KOLOR musimy
zrobić sami poprzez zmieszanie co najmniej trzech farb. Podczas
warsztatów, używano jednak zwykłych puszek z farbą w sprayu. Wrzucano
barwę na przygotowane wcześniej kartony i folę rozciągniętą między
drzewami. Ta forma „ubarwiania” rzeczywistości zyskała wśród uczestników
spotkania największą chyba przychylność. Na folii powstawały
dwuwymiarowe dzieła, uzyskując przez to efekt 3D. Chęć zmiany świata
rozciągnął się nawet na otaczającą przyrodę – wielkie uznanie zyskała
powstała w trakcie zajęć instalacja „Grzybek jako taki i na tle”. Mimo
panującego tego dnia chłodu, gorąca atmosfera spotkania zdołała sprawić,
że pod koniec zabłysło słońce. Wiedza nabyta podczas warsztatów
zostanie wykorzystana zapewne w czasie wakacji lub na lekcjach plastyki w
gimnazjum. Wśród uczestniczek znaleźć można było instruktorki świetlic
środowiskowych, nauczycielki i uczennice. Adepci street artu spotkają
się jeszcze raz, tym razem by zmierzyć się z wielką powierzchnią muru.
Pani Elżbieta Kwiatkowska, Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Radomsku,
już się zastanawia, który budynek można by ozdobić muralem. Na kolejne
warsztaty na pewno wszyscy się stawią, bo to spotkanie trudno było
zakończyć.