Za
nami ostatni weekend teatralnych wyzwań, emocji, przyjemności i
zastanowień. Właśnie zakończyły się 36. Łódzkie Spotkania Teatralne.
Podczas 3 ostatnich dni festiwalowych mogliśmy zobaczyć 3 spektakle i
koncert parateatralny.
XI MINIFESTIWAL w Łodzi i zakończenie 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych – teatralnego Festiwalu Festiwali
Za nami ostatni weekend teatralnych wyzwań, emocji, przyjemności i zastanowień. Właśnie zakończyły się 36. Łódzkie Spotkania Teatralne. Podczas 3 ostatnich dni festiwalowych mogliśmy zobaczyć 3 spektakle i koncert parateatralny. Na pierwszy ogień w piątek poszedł spektakl Teatru PST „Lekcja” Eugene Ionesco. Historia profesora, który w pasji nauczania morduje swoje uczennice/ studentki. Wszystko zaczyna się spokojnie i całkiem normalnie. Młoda dziewczyna (Anna Bieżyńska)chcąca złożyć egzamin doktorski pojawia się u profesora (Jakub Lisiak). On jakby całkiem nieprzygotowany na spotkanie z nią, zostaje przebudzony ze snu przez służącą Marysię (Zuzanna Zawadzka). I od tej chwili wkraczamy w świat absurdu: teatru, relacji uczeń – mistrz, pan domu – służąca. Absurdu systemu edukacji i zastanowienia czy profesor faktycznie uczy, czy literatura doprowadza do szaleństwa i morderstwa , arytmetyka, której nie rozumiejąc uczymy się na pamięć. „Do ilu Pani umie liczyć?” (Profesor), „Do miliona”(Uczennica), „Do miliona?!” (Profesor), „No dobrze, powiedzmy do szesnastu” (Uczennica). „Lepiej by pan zrobił, gdyby pan nie zaczynał z panienką od arytmetyki.” (Marysia). Obserwujemy roszczeniowe podejście uczennicy względem profesora „Rodzice mają pieniądze, zapłacą”. Posiadana wiedza odchodzi na plan dalszy, ale kiedy nagle okazuje się, że uczennica może jednak przerosnąć mistrza… Profesor zaczyna się bać. Właściwie profesor boi się cały czas. Boi się zarówno braku wiedzy swojej uczennicy jak i nadmiaru jej wiedzy. Z tą różnicą, że brak wiedzy budzi w nim skrywane pokłady szaleństwa – niczym Doktor Jeckyll i Mister Hyde. Uległy profesor , wyrozumiały i speszony lekko, staje się złem wcielonym kiedy jego cierpliwość się kończy. Służąca Marysia, która na pierwszy rzut oka jest gdzieś tylko z boku. Jest służącą, ale jakby i panią domu, kompletnie nie reagującą na prośby profesora, bawiąca się profesorem i uczennicą, niczym matka (pozwalająca tulić się do swych nóg profesorowi po dokonaniu morderstwa) ale i kochanka kiedy prowokuje i doprowadza do szaleństwa. Kolorytu na zakończenie dodaje zdanie profesora wyciągającego zwłoki uczennicy „Tylko nie zróbmy jej krzywdy”. Zabawny i absurdalny spektakl w wykonaniu Teatru PST był wspaniałym początkiem pierwszego dnia ostatniego mini festiwalu. Po spektaklu Paulina Ilska poprowadziła Otwarte spotkanie z artystami, na którym był również obecny reżyser i twórca teatru – Przemek Sowa.
Kolejny spektakl prezentowany w piątek 6 grudnia w ramach 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych – teatralnego Festiwalu Festiwali to „Brzydal” Stowarzyszenia CHOREA i Teatru Tańca PRO.
Autorzy spektaklu napisali w programie, że „ten spektakl nie jest akademickim dyskursem na temat „brzydoty”, ani nie ma ambicji jej definiowania. Jest on wynikiem obserwacji skażenia, zbrukania, kontaminacji piękna i brzydoty w życiu codziennym.” Czy jednak rzeczywiście artyści nie pokusili się o zdefiniowanie brzydoty?
Spektakl rozpoczyna piękna melorecytacja tekstów św. Augustyna, a naszym oczom ukazują się wypełzające zewsząd „ludzkie monstra”. Już pierwsza scena obnaża stereotypy dotyczące postrzegania piękna i brzydoty, pokazuje ludzką hipokryzję i łatwość z jaką krytykujemy, oceniamy, przypinamy „łatki”, nadaje też kierunek całemu spektaklowi. W kolejnych scenach obserwujemy piękno jako wyznacznik statusu społecznego, kanon, który określa i wartościuje ludzi, wyrzucając wszystkich nie pasujących do schematu na margines życia. Ta „nieprzystawalność” jest punktem wyjścia dla powiedzenia o samotności, zagubieniu, braku akceptacji. Jednak piękno, szczególnie to, które kreują media bywa ulotne, zmieniają się trendy i kanony urody a nasze poczucie własnej wartości maleje… Zaczynamy definiować się na nowo, inaczej postrzegać drugiego człowieka, odkrywamy w sobie „brzydala”…Zastrzeżenie budzić może jedynie zbytnia dosłowność i prowadzenie publiczności „za rączkę”. Zdaje się, że artyści zwątpili w inteligencję widzów i zapomnieli, że teatr to miejsce na metaforę i celowe niedopowiedzenie. Mamy zatem nie jedną, ale kilka różnych definicji brzydoty. I choć chciałabym mieć w tym spektaklu więcej miejsca dla siebie i własnych refleksji, ze zdumieniem odkryłam, że temat utkwił mi w pamięci jak drzazga wbita pod paznokieć. Drażni i nie pozwala o sobie zapomnieć. I chyba o to właśnie chodziło…
W sobotę 7 grudnia wrocławski Zespół KARBIDO zabrał łódzką publiczność w podróż do świata dźwięków. To była intrygująca, ale trudna podróż, na przekór temu, co zwykliśmy nazywać muzyką… Tym razem autorzy „Stolika” sięgnęli do twórczości Johna Cage’a – jednego z najbardziej kontrowersyjnych twórców współczesnej kultury. W swojej twórczości Cage całkowicie zerwał z tradycją muzyki zachodnioeuropejskiej. Znajdował muzykę w każdej czynności, każdym dźwięku, który dotychczas postrzegany był jako „niemuzyczny”. I właśnie te poszukiwania i tropy odnajdujemy w najnowszym spektaklu KARBIDO – „Table Around Cage”. Koncert rozpoczyna Proces – nie kompozycja czyli wprowadzenie do świata Cage’a, w którym muzyką jest montaż stolika. Fenomenalnie nagłośnione dźwięki dokręcania stołowych nóg, podpinania mikrofonów, szykowania rekwizytów. To muzyka, która rodzi się z „niczego”. To co do tej pory nie było muzyką, staje się początkiem koncertu. Jak mawiał Cage – muzyka jest jak rzeźba – realna, trójwymiarowa, o określonych kształtach, istniejąca namacalnie w czasie i przestrzeni. Jeden z kolejnych utworów to „mapa zdarzeń losowych” – kompozycja Pawła Czepułkowskiego. Utwór składający się z losowej partytury – każdy z artystów losuje fragment i rozpoczynają układankę muzyczną, która nigdy się nie powtarza. I tak będzie już do końca koncertu. Każde, nawet najbardziej prozaiczne czynności, jak choćby pisanie listu czy bezładne bazgranie na kartce papieru, odpowiednio nagłośnione stają się na naszych oczach muzyką. Cały koncert wieńczy utwór „FA-SOL-LA”, o którym Micha Litwiniec powiedział, iż jest to zen, który uspakaja nas, wycisz i prowadzi do końca. Często wbrew oczekiwaniom i przyzwyczajeniom, niekiedy to dźwięki, które przyjemnie otulają, w innej chwili drażnią i denerwują… I rzeczywiście kiedy zamykam oczy mam wrażenie, że każdego z tych dźwięków mogę dotknąć, poczuć go na skórze, kiedy je otwieram każdy z tych dźwięków widzę. Potrafię opisać jego barwę, gęstość i nasycenie. Doświadczam synestezji. Absolutnie niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju doznanie.
Jak napisali artyści: „Table Around Cage” jest wyrazem artystycznego hołdu i jednocześnie autorefleksyjnym procesem przełamywania muzycznych przyzwyczajeń, przewartościowaniem dotychczasowych doświadczeń. „Jest ekscytującą podróżą w nieznane, tym razem zarówno dla widzów jak i wykonawców. Lub raczej – dla słuchaczy i autorów. Lub raczej – dla osób ciekawych. Przede wszystkim dla nich.” Spotkanie po koncercie/spektaklu poprowadził Marcin Wartalski. Widzowie, którzy mieli odwagę zmierzyć się z twórcami, próbowali dociec sedna muzyki Cage’a, jak i zrozumieć to co zobaczyli.
W niedzielę 8 grudnia Łodzianie mieli okazję obejrzeć „Plan lekcji” w wykonaniu A3 Teatru. Twórcy zespołu nazywają siebie Kolekcjonerami Wzruszeń. Wzruszeń płynących z celebrowania codziennych zachowań, z optymistycznych pokładów pamięci, z drobnych gestów, które w równym stopniu rozczulają i śmieszą. Swój teatr nazywają teatrem różności, teatralnym panopticum. Grupa nie posługuje się tekstem, chociaż ten czasami pojawia się w spektaklach, A3 nie jest teatrem tańca, a jednak ruch łączy z muzyką, nie jest też pantomimą, choć przywiązuje ogromną wagę do gestu. Grupa wytworzyła swój własny, niepowtarzalny język. Tym razem, wraz z trójką aktorów, odbyliśmy sentymentalną podróż do czasów szkolnych. Trzech dorosłych mężczyzn siedzących w kantorowskich ławkach, mundurki, tornistry, piórniki, gąbki, kredy, lekcje biologii i gimnastyki, cały wachlarz szkolnych rekwizytów i sztubackich zachowań, które zabierają nas w przeszłość. Absolutna miłość do nauczycielki, która staje si…ę bóstwem dla chłopców. Szkoła jest w tym spektaklu metaforą życia i wszystkich doświadczeń, które nas kształtują. To tu uczymy się prawdy o sobie, po raz pierwszy się zakochujemy, badamy granice własnych możliwości i ograniczeń, zdobywamy nowe doświadczenia i dojrzewamy. Trzy ławki, trzech mężczyzn, trzy różne historie. Każdy z nich snuje własne wspomnienia, uczą się i żyją osobno i tylko na chwilę spotykają się we wspólnej przestrzeni – na wąskich pomostach, gdzie zbiegają się wzajemne wspomnienia. W tej wspólnej przestrzeni dzielą się śniadaniem, rozśmieszają, bawią, robią sobie niewinne, sztubackie żarciki. Z jednej strony „Plan lekcji” jest złożeniem szkolnych historyjek, zabawnych, lekkich i sentymentalnych, z drugiej zaś opowieścią o własnych lękach i obawie przed „dorosłym” życia, o strachu przed niewolą schematów, przed gombrowiczowskim „upupieniem”, o tym co odchodzi na zawsze. Spotkanie z A3 Teatrem poprowadziła Paulina Ilska.
Teksty: Joanna Pyziak i Gabriela Synowiec
Tym spektaklem zakończyły się 36. Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 – teatralny Festiwal Festiwali, trwający od 1.09.2013. Przez ponad trzy miesiące ŁST były w 9 miastach regionu. Następny festiwal już za rok. Dziękujemy wytrwałej publiczności i wyjątkowym aktorom, muzykom i reżyserom, z którymi mieliśmy przyjemność pracować w tym roku.
Galeria Nowa zaprasza na wystawę Barbary Hanuszkiewicz Afryka dzika i Łódź Fabryczna. Wystawa czynna do dnia 21 grudnia 2013, od wtorku do soboty w godz. 14-18.
Galeria Nowa zaprasza na wystawę Barbary Hanuszkiewicz Afryka dzika i Łódź Fabryczna. Wystawa czynna do dnia 21 grudnia 2013, od wtorku do soboty w godz. 14-18.
W 2011 roku byłam w Afryce przez siedem tygodni. Pięć z nich spędziłam na Zanzibarze, gdzie turyści zwykle wpadają na dwa dni. Odwiedzałam rybackie wioski – obserwowałam ludzi i ocean. Przez dwa tygodnie podróżowałam przez świat zwierząt w wielkich Parkach Narodowych Tanzanii.
Zrobiłam 3406 zdjęć – na wystawę wybrałam około trzystu.
Dlaczego zestawiłam Afrykę z dworcem? Może dlatego, że każdą podróż zaczynałam na dworcu Łódź Fabryczna, jadąc pociągiem lub autobusem na lotnisko? A może te dwa, tak odległe miejsca połączyła uroda zniszczonych przez czas elewacji, ekspansja roślin zajmujących każdą wolną przestrzeń, ślady, jakie zostawiają ludzie, będąc przez chwilę w jakiejś przestrzeni i pragnąc zaznaczyć swoją obecność?
Być może powodów jest więcej i są zupełnie inne. Jedno jest pewne – na dworcu nie można spotkać żyrafy!
Barbara Hanuszkiewicz
Galeria FF zaprasza na wystawę Ireny Nawrot Róża. Wystawa będzie prezentowana w Galerii Imaginarium w ramach obchodów 30-lecia Galerii FF.
Galeria FF zaprasza w dniu 13 grudnia 2013 w godz. 18-20 na wernisaż wystawy Ireny Nawrot Róża. Wystawa będzie prezentowana w Galerii Imaginarium w ramach obchodów 30-lecia Galerii FF.
Prace Ireny Nawrot pokazane na tej wystawie należą do najnowszych, pochodzą z ostatnich dwóch lat, choć ich wykonanie zajęło jej więcej czasu – trzy lata żmudnej pracy. Problem czasu, od którego zaczyna się ten tekst, nie jest tylko dopełnieniem katalogowej informacji chronologicznej o przedstawionym dziele. Fakt poświęcenia trzech lat pracy nie jest też tylko epizodem w jej biografii artystycznej.
W twórczości tej Artystki czas jest jednym z najważniejszych i stale obecnych problemów. […] Dla niej najistotniejszym z nich jest aspekt egzystencjalny: obraz fotograficzny towarzyszący przemijaniu jednocześnie rejestruje go i komentuje. […] Ostatnie prace Nawrot, choć mieszczą się w ważnym i stale obecnym w jej twórczości kręgu zagadnień, mogą zaskakiwać. Dotykają z jednej strony granic groteski, autoironii, świadomie przywoływanego kiczu kultury popularnej, artystycznej gry z jego estetyką i konwencjami, z drugiej zaś, odnoszą się do spraw ostatecznych, do problemów i niepokojów egzystencjalnych, do bardzo osobistej i intymnej relacji z samym sobą oraz z ludźmi najbliższymi. Upublicznienie tych ostatnich nie ma w sobie nic z ekshibicjonistycznego gestu czy narcystycznego skupienia się na sobie. Ich osobisty charakter ukrywa się niekiedy pod groteskową, autoironiczną treścią czy pod estetyczną formą stylizowaną na kicz. Nie ma w nich jego cytatu, dosłownego przeniesienia kiczu w sferę sztuki. Jest to raczej aluzyjne sięgnięcie do jego niektórych treści oraz form. Intymna prywatność łączy się w tych pracach z elementami funebralnymi oraz z symbolami śmierci – czaszką, szkieletem, czernią czy snem, jako metaforą śmierci. Są one częścią naszej tradycji kulturowej, w której utrwaliła się związana z nimi symbolika oraz obyczajowość. […] Wspólną cechą tych nieomal wszystkich prac jest wyjście poza czyste obrazowanie fotograficzne. Nieco przewrotnie wyjaśnia to sama Autorka stwierdzając: „Mam taką wewnętrzną potrzebę, że jak zrobię samą fotografię, to trochę dla mnie za mało”. W przypadku Ireny Nawrot potrzeba zrobienia czegoś więcej nie jest spowodowana zwątpieniem, niewiarą czy brakiem zaufania w kreacyjne możliwości medium fotografii. Wynika ona raczej z jej artystycznej postawy i temperamentu. Dla niej aktywność artystyczna oparta na obrazowaniu fotograficznym nie kończy się ani też nie zaczyna w momencie uruchomienia i zakończenia procesów fotograficznych. Jest artystką, która bez uprzedzeń i troski o czystość medialną konsekwentnie wykorzystuje te środki, jako najbardziej skuteczne w realizacji głęboko przemyślanego zamierzenia artystycznego. Nie wyklucza to jednocześnie charakterystycznego dla niej elementu spontaniczności, mogącego wystąpić w każdej fazie realizacji dzieła. Choć obraz fotograficzny jest tym elementem najważniejszym, to jedynie w części jej działań dotyczy fotografii. Pozostałymi są skomplikowane oraz żmudne – i często także bardzo pracochłonne – zabiegi manualne, które w dobie technik cyfrowych wydawać się mogą staromodne, wręcz anachroniczne. Nawrot korzysta także z technik cyfrowych, ale tylko tam, gdzie jest to konieczne – kiedy rejestruje obraz, a później, gdy dokonuje niezbędnych manipulacji obrazami składowymi, aby ostateczna forma w postaci cyfrowego wydruku była wewnętrznie spójna, zarówno formalnie, jak i treściowo. […] Wewnętrzne, cyfrowe manipulacje obrazem, tautologiczne konfrontacje przedmiotu z jego obrazem, manualne ingerencje na jego powierzchni, multiplikacja i podział obrazu, to środki do wyartykułowania zróżnicowanych treści, które obok egzystencjalnych spraw ostatecznych – narodzin, życia i śmierci – służą także do podjęcia kwestii związanych z tożsamością, obecnych od lat w jej pracach. Co więcej, ciągłość w podejmowaniu charakterystycznej dla niej problematyki przejawia się w pracach najnowszych w bardzo szczególny sposób. Nawrot przekształca i wykorzystuje w nich dawne obrazy własne. Swoisty artystyczny autorecykling, występujący w kolistych pracach pokazanych na tej wystawie, polegający na pocięciu na drobne fragmenty zdjęć swoich oraz cudzych i ręcznym zszyciu ich ze sobą, nie jest jedynie zabiegiem formalnym podnoszącym wizualne wartości dzieła. Ma on znacznie głębszy sens. Podobnie jak w serii autoportretów w czerwieniach, w bielach, w zieleniach czy serii autoportretów z różami, wynika on z poszukiwania i doświadczania tożsamości. […]
(fragment tekstu Lecha Lechowicza do publikacji z wystawy)
IRENA NAWROT. Urodzona w 1960 roku w Jarosławiu. W latach 1979–1983 studia w Instytucie Wychowania Artystycznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Mieszka i pracuje w Lublinie. Brala udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych i indywidualnych w Polsce i na świecie. Wykładowca UMCS w Lublinie.
Łódzki Dom Kultury zaprasza w dniu 24 I 2014, godz. 19.00, sala 6 na Koncert – Rosyjskie Ballady i Romanse w wykonaniu ALEXANDRA MACERADIEGO, znakomitego gitarzysty pochodzącego z Krymu, obdarzonego niezwykle ciepłym głosem, który odsłoni przed nami fenomen rosyjskiej duszy. Atrakcje kulinarne – Pierogarnia wschodnia „TEREMOK”. Wstęp: 30 zł
Co jest bardziej rosyjskie niż rosyjska dusza? Samowar. I herbata podana w szklance z koszyczkiem. Z cukrem, cytryną albo malinowymi konfiturami. I muzyka… Muzyką poruszającą wrażliwe serca, bo muzyka zapala płomień w sercu mężczyzny i napełnia łzami oczy kobiety… Taką właśnie muzykę wykonuje Alexandr Maceradi, znakomity, pochodzący z Krymu gitarzysta , dodatkowo obdarzony niezwykle ciepłym , czarującym głosem próbuje odsłonić przed nami fenomen rosyjskiej duszy. A dusza ta głęboka, tajemnicza, czasem dzika, irracjonalna, melancholijna, niepojęta, jest przede wszystkim niezwykle czysta i cały świat zamienia w muzykę.
Pozwólcie poprowadzić się w krainę, gdzie wiersze nie umierają, bo stają się muzyką, gdzie prostymi słowami można wyśpiewać całą prawdę o przyjaźni, tęsknocie, radościach, miłości…
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z prezentacji projektu „Table Around Cage” w wykonaniu interdyscyplinarnej grupy Karbido, która odbyła się 7 grudnia w Łódzkim Domu Kultury w ramach ostatniego Minifestiwalu 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych!
Zapraszamy do obejrzenia
fotorelacji z prezentacji projektu „Table Around Cage” w wykonaniu
interdyscyplinarnej grupy Karbido, która odbyła się 7 grudnia w Łódzkim
Domu Kultury w ramach ostatniego Minifestiwalu 36. Łódzkich Spotkań
Teatralnych!
Koło Przewodników Beskidzkich zaprasza 13 maja, godz. 18.00, sala 221 na 69. Wieczór Przewodnicki. W programie: Dom na połoninie i inne piosenki Jurka Świerczyńskiego.
Galeria OGRÓD SZTUKI i MOK w Konstantynowie Łódzkim serdecznie zapraszają w dniu 6 grudnia 2013 o godz. 13 na otwarcie wystawy uczestników warsztatów projektu EcoArt, który zrealizowany był przez Łódzki Dom Kultury z dotacji otrzymanej z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.
Uroczyste otwarcie wystaw z udziałem uczestników warsztatów (autorów prac – w tym laureatów i wyróżnionych) i rodziców, opiekunów, nauczycieli oraz autorki ikon i zaproszonych gości w siedzibie Galerii OGRÓD SZTUKI przy ul. Jana Pawła II nr 9 w Konstantynowie Łódzkim.
Podczas otwarcia wystaw wystąpi KWARTET RODZINY SERWA.
Wystawa prezentowana będzie w dniach 6.12.2013-24.01.2014
PN, CZW, PT od 12.00 do 16.00
WT i ŚR od 12.00 do 18.00
Pałacowo-Parkowym w Małkowie (Gmina Warta) odbył się wernisaż wystawy
fotograficznej „Kolory muzyki” prezentującej klimat koncertów 14.
Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej „Kolory Polski”.
Wystawę przygotowała Filharmonia Łódzka im. Artura Rubinsteina.
Partnerem wystawy jest Łódzki Dom Kultury.
twórcy ludowi z terenu województwa łódzkiego, reprezentujący sztukę i
rękodzieło ludowe, zaoferują do sprzedaży niepowtarzalne prace: rzeźbę,
wyroby hafciarskie, obrazy, wycinanki i karty, kwiaty z bibuły, wyroby z
wikliny i ceramiki, świąteczne pierniki, ozdoby choinkowe, ręcznie
malowane bombki i inne. Kiermaszowi towarzyszyć będą Warsztaty Tradycyjnych Ozdób Choinkowych. Zapraszamy!
Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim WALNY TEATR zaprezentował
spektakl w konwencji średniowiecznego, ludowego misterium – Misterium
Narodzenia. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego niezwykłego wydarzenia organizowanego w ramach 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych!
obiektyw aparatu na tych elementach codzienności, które umykają w
niepowstrzymanym pośpiechu codziennego życia. Rejestruje przypadkowe
spotkania przedmiotów, a poprzez odpowiednie kadrowanie, światło oraz
operowanie skalą uzyskuje metaforyczne, często poetyckie obrazy, które
dzięki swej ascetyczności, sprzyjają głębszej refleksji na tematy ważne. Wystawa czynna od wtorku do soboty w godz. 14-18 do dnia 4 stycznia 2014.
Cykle prezentowane na wystawie „Obieg zamknięty” koncentrują się na pozornie mało atrakcyjnych wycinkach otaczającej nas rzeczywistości. Mimo tego, że artystka pokazuje tematy budzące niechęć, to jednak potrafi wyeksponować je przy pomocy światła i kadru w taki sposób, że stają się one wyabstrahowanymi ze swojego ziemskiego znaczenia, zyskując tym samym uniwersalny wymiar. Nie znaczy to, że nie można interpretować je w ścisłym związku z miejscem, w którym powstały, jednak nie jest to jedyna droga odbioru. Każdą z fotografii można także odczytywać w kategoriach czysto estetycznych, koncentrując się na narzędziach, którymi dysponuje fotografia.
Wystawa czynna od wtorku do soboty w godz. 14-18 do dnia 4 stycznia 2014
ŁDK o godz. 17.00, w sali kolumnowej wystąpi A3 TEATR z „Planem lekcji”. WSTĘP WOLNY! Zapraszamy!
Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 (1.09 – 8.12) 
ŁST
AKTUALNOŚCI PROGRAM TEATRY SPEKTAKLE DYSKUSJE / SPOTKANIA
ARCHIWUM
KONTAKT
XI MINIFESTIWAL dzień trzeci
8.12.2013 r., godz. 17.00 a3 TEATR (Kleszczele) Plan Lekcji
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, sala kolumnowa
8.12.2013 r., po spektaklu: 16 Otwarte Spotkanie z Artystami
prowadzenie: Paulina Ilska
ZWIASTUN FILMOWY: A3 TEATR „Plan lekcji”
„Plan lekcji”
koncepcja: Dariusz Skibiński
scenografia: Agnieszka Gierach
muzyka: Jacek Hałas
producent: Agata Rychcik – Skibiński
obsada: Dariusz Skibiñski, Jan Kochanowski, Wiktor Malinowski
„(…) przejmująca próba odnalezienia zapomnianych emocji. Podróż trójki aktorów w głąb własnych wspomnień, gdzie fakty są bez znaczenia, zmyślenie miesza się z rzeczywistością, a emocje zastępują bicie serca. Kanapka jedzona na przerwie staje się traumatycznym przeżyciem w granicy własnej wyobraźni. To sentymentalna podróż bez banału, liryczna, wciągająca….”
Brygida Dagome, „Art. pauza”
ŁDK o godz. 17.00, w sali kolumnowej wystąpi A3 TEATR z „Planem lekcji”. WSTĘP WOLNY! Zapraszamy!
Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 (1.09 – 8.12) 
ŁST
AKTUALNOŚCI PROGRAM TEATRY SPEKTAKLE DYSKUSJE / SPOTKANIA
ARCHIWUM
KONTAKT
XI MINIFESTIWAL dzień trzeci
8.12.2013 r., godz. 17.00 a3 TEATR (Kleszczele) Plan Lekcji
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, sala kolumnowa
8.12.2013 r., po spektaklu: 16 Otwarte Spotkanie z Artystami
prowadzenie: Paulina Ilska
ZWIASTUN FILMOWY: A3 TEATR „Plan lekcji”
„Plan lekcji”
koncepcja: Dariusz Skibiński
scenografia: Agnieszka Gierach
muzyka: Jacek Hałas
producent: Agata Rychcik – Skibiński
obsada: Dariusz Skibiñski, Jan Kochanowski, Wiktor Malinowski
„(…) przejmująca próba odnalezienia zapomnianych emocji. Podróż trójki aktorów w głąb własnych wspomnień, gdzie fakty są bez znaczenia, zmyślenie miesza się z rzeczywistością, a emocje zastępują bicie serca. Kanapka jedzona na przerwie staje się traumatycznym przeżyciem w granicy własnej wyobraźni. To sentymentalna podróż bez banału, liryczna, wciągająca….”
Brygida Dagome, „Art. pauza”
Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 (1.09 – 8.12) 
ŁST
AKTUALNOŚCI PROGRAM TEATRY SPEKTAKLE DYSKUSJE / SPOTKANIA
ARCHIWUM
KONTAKT
XI MINIFESTIWAL dzień drugi
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, sala kolumnowa
prowadzenie: Marcin Wartalski
ZWIASTUN FILMOWY: KARBIDO „Table Around Cage”
O ZESPOLE
„W listopadzie 2004 r. skończyła nam się cierpliwość
i zamknęliśmy studio. Płyta była skończona”.
Co dalej? Muzyką zainteresowali się dwaj ludzie: niejaki Tomasz Sikora z zupełnie nieznanej nikomu, ultra-podziemnej oficyny Hermetyczny Garaż, oraz niejaki Kostas Georgakopulos – wokalista grupy Progrram, wówczas zawiadujący poszukującą wytwórnią Tone Industria.
Jako, że mr Sikora posiadał w Warszawie zaplecze studyjne do postprodukcji dźwięku i był na bieżąco z procesami wydawniczymi – samemu mając ambicje wydawnicze – któregoś razu zaproponował nam wydanie płyty w Hermetycznym Garażu. Prace nad dopięciem całości ruszyły więc w zawrotnym tempie, i tak po blisko roku od nagrań, pojawiła się na rynku debiutancka płyta Karbido pt „Karbido”.
maot
Igor Gawlikowski
Tomasz Sikora
Peter Conradin Zumthor
Marcin Witkowski
Jacek Fedorowicz
Paweł Czepułkowski
Michał Litwiniec
…kompozytorzy, muzycy, twórcy video, tekściarze, aktorzy, reżyserzy, inżynierowie dżwięku, artyści wizualni, konceptualni kombinatorzy oraz ogrodnicy.
Wiosną 2003 r. do duetu dołączył perkusista Paweł Czepułkowski i już po kilkunastu próbach zdecydowaliśmy się nagrać rodzący się materiał. Studio zostało zainstalowane w piwnicach stuletniego kinoteatru. Wszystkie nagrania live realizowane były chałupniczą metodą więc na etapie miksów i postprodukcji spędziliśmy …pół roku. Dzięki temu w nagraniach pojawiali się goście – Vlad Kwaśnicki, Domenico Gavlicci czy Piotr Domiński, którzy dojeżdżając z różnych zakątków globu „podrzucali” to i owo do muzyki Karbido.
W listopadzie 2004 r. skończyła nam się cierpliwość
i zamknęliśmy studio. Płyta była skończona.
Co dalej? Muzyką zainteresowali się dwaj ludzie: niejaki Tomasz Sikora z zupełnie nieznanej nikomu, ultra-podziemnej oficyny Hermetyczny Garaż, oraz niejaki Kostas Georgakopulos – wokalista grupy Progrram, wówczas zawiadujący poszukującą wytwórnią Tone Industria.
Jako, że mr Sikora posiadał w Warszawie zaplecze studyjne do postprodukcji dźwięku i był na bieżąco z procesami wydawniczymi – samemu mając ambicje wydawnicze – któregoś razu zaproponował nam wydanie płyty w Hermetycznym Garażu. Prace nad dopięciem całości ruszyły więc w zawrotnym tempie, i tak po blisko roku od nagrań, pojawiła się na rynku debiutancka płyta Karbido pt „Karbido”.[«]„Table Around Cage„
realizacja live: Jacek Tuńczyk Fedorowicz
W najnowszym projekcie autorzy postanowili odrzucić narracyjność płynącą z teatralnych aspektów pierwotnego widowiska, na rzecz wyeksponowania walorów stołu jako instrumentu muzycznego.
Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 (1.09 – 8.12) 
ŁST
AKTUALNOŚCI PROGRAM TEATRY SPEKTAKLE DYSKUSJE / SPOTKANIA
ARCHIWUM
KONTAKT
XI MINIFESTIWAL dzień drugi
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, sala kolumnowa
prowadzenie: Marcin Wartalski
ZWIASTUN FILMOWY: KARBIDO „Table Around Cage”
O ZESPOLE
„W listopadzie 2004 r. skończyła nam się cierpliwość
i zamknęliśmy studio. Płyta była skończona”.
Co dalej? Muzyką zainteresowali się dwaj ludzie: niejaki Tomasz Sikora z zupełnie nieznanej nikomu, ultra-podziemnej oficyny Hermetyczny Garaż, oraz niejaki Kostas Georgakopulos – wokalista grupy Progrram, wówczas zawiadujący poszukującą wytwórnią Tone Industria.
Jako, że mr Sikora posiadał w Warszawie zaplecze studyjne do postprodukcji dźwięku i był na bieżąco z procesami wydawniczymi – samemu mając ambicje wydawnicze – któregoś razu zaproponował nam wydanie płyty w Hermetycznym Garażu. Prace nad dopięciem całości ruszyły więc w zawrotnym tempie, i tak po blisko roku od nagrań, pojawiła się na rynku debiutancka płyta Karbido pt „Karbido”.
maot
Igor Gawlikowski
Tomasz Sikora
Peter Conradin Zumthor
Marcin Witkowski
Jacek Fedorowicz
Paweł Czepułkowski
Michał Litwiniec
…kompozytorzy, muzycy, twórcy video, tekściarze, aktorzy, reżyserzy, inżynierowie dżwięku, artyści wizualni, konceptualni kombinatorzy oraz ogrodnicy.
Wiosną 2003 r. do duetu dołączył perkusista Paweł Czepułkowski i już po kilkunastu próbach zdecydowaliśmy się nagrać rodzący się materiał. Studio zostało zainstalowane w piwnicach stuletniego kinoteatru. Wszystkie nagrania live realizowane były chałupniczą metodą więc na etapie miksów i postprodukcji spędziliśmy …pół roku. Dzięki temu w nagraniach pojawiali się goście – Vlad Kwaśnicki, Domenico Gavlicci czy Piotr Domiński, którzy dojeżdżając z różnych zakątków globu „podrzucali” to i owo do muzyki Karbido.
W listopadzie 2004 r. skończyła nam się cierpliwość
i zamknęliśmy studio. Płyta była skończona.
Co dalej? Muzyką zainteresowali się dwaj ludzie: niejaki Tomasz Sikora z zupełnie nieznanej nikomu, ultra-podziemnej oficyny Hermetyczny Garaż, oraz niejaki Kostas Georgakopulos – wokalista grupy Progrram, wówczas zawiadujący poszukującą wytwórnią Tone Industria.
Jako, że mr Sikora posiadał w Warszawie zaplecze studyjne do postprodukcji dźwięku i był na bieżąco z procesami wydawniczymi – samemu mając ambicje wydawnicze – któregoś razu zaproponował nam wydanie płyty w Hermetycznym Garażu. Prace nad dopięciem całości ruszyły więc w zawrotnym tempie, i tak po blisko roku od nagrań, pojawiła się na rynku debiutancka płyta Karbido pt „Karbido”.[«]„Table Around Cage„
realizacja live: Jacek Tuńczyk Fedorowicz
W najnowszym projekcie autorzy postanowili odrzucić narracyjność płynącą z teatralnych aspektów pierwotnego widowiska, na rzecz wyeksponowania walorów stołu jako instrumentu muzycznego.
$(document).ready(function () { $("#dialog-wyslij").dialog({ autoOpen: false, width: 650, modal: true, resizable: false, buttons: { "Wyślij": function() { var name = $("#wyslij-name").val(); var email = $("#wyslij-email").val(); var math = $("#wyslij-blad-kod").val(); var url = $("#wyslij-url").val();
filter = /^([a-zA-Z0-9_.-])+@(([a-zA-Z0-9-])+.)+([a-zA-Z0-9]{2,4})+$/; if (!filter.test(email)) alert('Nieprawidłowy adres email!'); else { $.post("/wyslij", { 'name': name, 'email': email, 'math': math, 'url' : url }, function(data) { if(data.length < 10) { alert("Podano niepoprawny wynik dodawania!"); $(".numbersHolder").html(data); $(".item-blad-kod").val(""); } else { $("#dialog-wyslij").dialog("option", "buttons", [ { text: "Zamknij", click: function() { $(this).dialog("close"); } } ]) $("#dialog-wyslij").html(data); } }); } }, "Anuluj": function() { $(this).dialog("close"); } }, close: function() { $(".d-form input[type='text']").val(""); if($.browser.msie) $('embed').removeClass('vh'); }, open: function(event, ui) { $('embed[wmode!="opaque"]').attr('wmode', 'opaque').wrap('
if($.browser.msie) $('embed').addClass('vh'); } }); });
Szymon Adamczewski, Agnieszka Andruszkiewicz, Marlena Lenart,
Dariusz Młynarczyk, Agnieszka Myszkowska
wystawa czynna od wtorku do soboty do dnia 20 grudnia 2013 w godz. 14–18


