Za
nami ostatni weekend teatralnych wyzwań, emocji, przyjemności i
zastanowień. Właśnie zakończyły się 36. Łódzkie Spotkania Teatralne.
Podczas 3 ostatnich dni festiwalowych mogliśmy zobaczyć 3 spektakle i
koncert parateatralny.


XI MINIFESTIWAL w Łodzi i zakończenie 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych – teatralnego Festiwalu Festiwali

Za nami ostatni weekend teatralnych wyzwań, emocji, przyjemności i zastanowień. Właśnie zakończyły się 36. Łódzkie Spotkania Teatralne. Podczas 3 ostatnich dni festiwalowych mogliśmy zobaczyć 3 spektakle i koncert parateatralny. Na pierwszy ogień w piątek poszedł spektakl Teatru PST „Lekcja” Eugene Ionesco. Historia profesora, który w pasji nauczania morduje swoje uczennice/ studentki. Wszystko zaczyna się spokojnie i całkiem normalnie. Młoda dziewczyna (Anna Bieżyńska)chcąca złożyć egzamin doktorski pojawia się u profesora (Jakub Lisiak). On jakby całkiem nieprzygotowany na spotkanie z nią, zostaje przebudzony ze snu przez służącą Marysię (Zuzanna Zawadzka). I od tej chwili wkraczamy w świat absurdu: teatru, relacji uczeń – mistrz, pan domu – służąca. Absurdu systemu edukacji i zastanowienia czy profesor faktycznie uczy, czy literatura doprowadza do szaleństwa i morderstwa , arytmetyka, której nie rozumiejąc uczymy się na pamięć. „Do ilu Pani umie liczyć?” (Profesor), „Do miliona”(Uczennica), „Do miliona?!” (Profesor), „No dobrze, powiedzmy do szesnastu” (Uczennica). „Lepiej by pan zrobił, gdyby pan nie zaczynał z panienką od arytmetyki.” (Marysia).  Obserwujemy roszczeniowe podejście uczennicy względem profesora „Rodzice mają pieniądze, zapłacą”. Posiadana wiedza odchodzi na plan dalszy, ale kiedy nagle okazuje się, że uczennica może jednak przerosnąć mistrza… Profesor zaczyna się bać. Właściwie profesor boi się cały czas. Boi się zarówno braku wiedzy swojej uczennicy jak i nadmiaru jej wiedzy. Z tą różnicą, że brak wiedzy budzi w nim skrywane pokłady szaleństwa – niczym Doktor Jeckyll i Mister Hyde. Uległy profesor , wyrozumiały i speszony lekko, staje się złem wcielonym kiedy jego cierpliwość się kończy. Służąca Marysia, która na pierwszy rzut oka jest gdzieś tylko z boku. Jest służącą, ale jakby i panią domu, kompletnie nie reagującą na prośby profesora, bawiąca się profesorem i uczennicą, niczym matka (pozwalająca tulić się do swych nóg profesorowi po dokonaniu morderstwa) ale i kochanka kiedy prowokuje i doprowadza do szaleństwa.  Kolorytu na zakończenie dodaje zdanie profesora wyciągającego zwłoki uczennicy „Tylko nie zróbmy jej krzywdy”.  Zabawny i absurdalny spektakl w wykonaniu Teatru PST był wspaniałym początkiem pierwszego dnia ostatniego mini festiwalu. Po spektaklu Paulina Ilska poprowadziła Otwarte spotkanie z artystami, na którym był również obecny reżyser i twórca teatru – Przemek Sowa.

 

Kolejny spektakl prezentowany w piątek 6 grudnia w ramach 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych – teatralnego Festiwalu Festiwali to „Brzydal” Stowarzyszenia CHOREA i Teatru Tańca PRO.

Autorzy spektaklu napisali w programie, że „ten spektakl nie jest akademickim dyskursem na temat „brzydoty”, ani nie ma ambicji jej definiowania. Jest on wynikiem obserwacji skażenia, zbrukania, kontaminacji piękna i brzydoty w życiu codziennym.” Czy jednak rzeczywiście artyści nie pokusili się o zdefiniowanie brzydoty?

Spektakl rozpoczyna piękna melorecytacja tekstów św. Augustyna, a naszym oczom ukazują się wypełzające zewsząd „ludzkie monstra”. Już pierwsza scena obnaża stereotypy dotyczące postrzegania piękna i brzydoty, pokazuje ludzką hipokryzję i łatwość z jaką krytykujemy, oceniamy, przypinamy „łatki”, nadaje też kierunek całemu spektaklowi. W kolejnych scenach obserwujemy piękno jako wyznacznik statusu społecznego, kanon, który określa i wartościuje ludzi, wyrzucając wszystkich nie pasujących do schematu na margines życia. Ta „nieprzystawalność” jest punktem wyjścia dla powiedzenia o samotności, zagubieniu, braku akceptacji. Jednak piękno, szczególnie to, które kreują media bywa ulotne, zmieniają się trendy i kanony urody a nasze poczucie własnej wartości maleje… Zaczynamy definiować się na nowo, inaczej postrzegać drugiego człowieka, odkrywamy w sobie „brzydala”…Zastrzeżenie budzić może jedynie zbytnia dosłowność i prowadzenie publiczności „za rączkę”. Zdaje się, że artyści zwątpili w inteligencję widzów i zapomnieli, że teatr to miejsce na metaforę i celowe niedopowiedzenie. Mamy zatem nie jedną, ale kilka różnych definicji brzydoty. I choć chciałabym mieć w tym spektaklu więcej miejsca dla siebie i własnych refleksji, ze zdumieniem odkryłam, że temat utkwił mi w pamięci jak drzazga wbita pod paznokieć. Drażni i nie pozwala o sobie zapomnieć. I chyba o to właśnie chodziło…

W sobotę 7 grudnia wrocławski Zespół KARBIDO zabrał łódzką publiczność w podróż do świata dźwięków. To była intrygująca, ale trudna podróż, na przekór temu, co zwykliśmy nazywać muzyką… Tym razem autorzy „Stolika” sięgnęli do twórczości Johna Cage’a  – jednego z najbardziej kontrowersyjnych twórców współczesnej kultury. W swojej  twórczości Cage całkowicie zerwał z tradycją muzyki zachodnioeuropejskiej. Znajdował muzykę w każdej czynności, każdym dźwięku, który dotychczas postrzegany był jako „niemuzyczny”. I właśnie te poszukiwania i tropy odnajdujemy w najnowszym spektaklu KARBIDO – „Table Around Cage”.  Koncert rozpoczyna Proces – nie kompozycja czyli wprowadzenie do świata Cage’a, w którym muzyką jest montaż stolika. Fenomenalnie nagłośnione dźwięki dokręcania stołowych nóg, podpinania mikrofonów, szykowania rekwizytów. To muzyka, która rodzi się z „niczego”. To co do tej pory nie było muzyką, staje się początkiem koncertu. Jak mawiał Cage – muzyka jest jak rzeźba – realna, trójwymiarowa, o określonych kształtach, istniejąca namacalnie w czasie i przestrzeni. Jeden z kolejnych utworów to „mapa zdarzeń losowych” – kompozycja Pawła Czepułkowskiego. Utwór składający się z losowej partytury – każdy z artystów losuje fragment i rozpoczynają układankę muzyczną, która nigdy się nie powtarza. I tak będzie już do końca koncertu. Każde, nawet najbardziej prozaiczne czynności, jak choćby pisanie listu czy bezładne bazgranie na kartce papieru, odpowiednio nagłośnione stają się na naszych oczach muzyką. Cały koncert wieńczy utwór „FA-SOL-LA”, o którym Micha Litwiniec powiedział, iż jest to zen, który uspakaja nas, wycisz i prowadzi do końca.  Często wbrew oczekiwaniom i przyzwyczajeniom, niekiedy to dźwięki, które przyjemnie otulają, w innej chwili drażnią i denerwują… I rzeczywiście kiedy zamykam oczy mam wrażenie, że każdego z tych dźwięków mogę dotknąć, poczuć go na skórze, kiedy je otwieram każdy z tych dźwięków widzę. Potrafię opisać jego barwę, gęstość i nasycenie. Doświadczam synestezji. Absolutnie niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju doznanie.

Jak napisali artyści: „Table Around Cage” jest wyrazem artystycznego hołdu i jednocześnie autorefleksyjnym procesem przełamywania muzycznych przyzwyczajeń, przewartościowaniem dotychczasowych doświadczeń. „Jest ekscytującą podróżą w nieznane, tym razem zarówno dla widzów jak i wykonawców. Lub raczej – dla słuchaczy i autorów. Lub raczej – dla osób ciekawych. Przede wszystkim dla nich.” Spotkanie po koncercie/spektaklu poprowadził Marcin Wartalski. Widzowie, którzy mieli odwagę zmierzyć się z twórcami, próbowali dociec sedna muzyki Cage’a, jak i zrozumieć to co zobaczyli.

 

W niedzielę 8 grudnia Łodzianie mieli okazję obejrzeć „Plan lekcji” w wykonaniu A3 Teatru. Twórcy zespołu nazywają siebie Kolekcjonerami Wzruszeń. Wzruszeń płynących z celebrowania codziennych zachowań, z optymistycznych pokładów pamięci, z drobnych gestów, które w równym stopniu rozczulają i śmieszą.  Swój teatr nazywają teatrem różności, teatralnym panopticum. Grupa nie posługuje się tekstem, chociaż ten czasami pojawia się w spektaklach, A3 nie jest teatrem tańca, a jednak ruch łączy z muzyką, nie jest też pantomimą, choć przywiązuje ogromną wagę do gestu. Grupa wytworzyła swój własny, niepowtarzalny język. Tym razem, wraz z trójką aktorów, odbyliśmy sentymentalną podróż do czasów szkolnych. Trzech dorosłych mężczyzn siedzących w kantorowskich ławkach, mundurki, tornistry, piórniki, gąbki, kredy, lekcje biologii i gimnastyki, cały wachlarz szkolnych rekwizytów i sztubackich zachowań, które zabierają nas w przeszłość. Absolutna miłość do nauczycielki, która staje si…ę bóstwem dla chłopców. Szkoła jest w tym spektaklu metaforą życia i wszystkich doświadczeń, które nas kształtują. To tu uczymy się prawdy o sobie, po raz pierwszy się zakochujemy, badamy granice własnych możliwości i ograniczeń, zdobywamy nowe doświadczenia i dojrzewamy. Trzy ławki, trzech mężczyzn, trzy różne historie. Każdy z nich snuje własne wspomnienia, uczą się i żyją osobno i tylko na chwilę  spotykają się we wspólnej przestrzeni – na wąskich pomostach, gdzie zbiegają się wzajemne wspomnienia. W tej wspólnej przestrzeni dzielą się śniadaniem, rozśmieszają, bawią, robią sobie niewinne, sztubackie żarciki. Z jednej strony „Plan lekcji” jest złożeniem szkolnych historyjek, zabawnych, lekkich i sentymentalnych, z drugiej zaś opowieścią o własnych lękach i obawie przed „dorosłym” życia, o strachu przed niewolą schematów, przed gombrowiczowskim „upupieniem”, o tym co odchodzi na zawsze. Spotkanie z A3 Teatrem poprowadziła Paulina Ilska.

 

Teksty: Joanna Pyziak i Gabriela Synowiec

 

Tym spektaklem zakończyły się 36. Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 – teatralny Festiwal Festiwali, trwający od 1.09.2013. Przez ponad trzy miesiące ŁST były w 9 miastach regionu. Następny festiwal już za rok. Dziękujemy wytrwałej publiczności i wyjątkowym aktorom, muzykom i reżyserom, z którymi mieliśmy przyjemność pracować w tym roku.

 

Więcej zdjęć na naszym facebookowym profilu!

Galeria Nowa zaprasza na wystawę Barbary Hanuszkiewicz Afryka dzika i Łódź Fabryczna. Wystawa czynna do dnia 21 grudnia 2013, od wtorku do soboty w godz. 14-18.

Galeria Nowa zaprasza na wystawę Barbary Hanuszkiewicz Afryka dzika i Łódź Fabryczna. Wystawa czynna do dnia 21 grudnia 2013, od wtorku do soboty w godz. 14-18.


 

W 2011 roku byłam w Afryce przez siedem tygodni. Pięć z nich spędziłam na Zanzibarze, gdzie turyści zwykle wpadają na dwa dni. Odwiedzałam rybackie wioski – obserwowałam ludzi i ocean. Przez dwa tygodnie podróżowałam przez świat zwierząt w wielkich Parkach Narodowych Tanzanii.

Zrobiłam 3406 zdjęć – na wystawę wybrałam około trzystu.

Dlaczego zestawiłam Afrykę z dworcem?  Może dlatego, że każdą podróż zaczynałam na dworcu Łódź Fabryczna, jadąc pociągiem lub autobusem na lotnisko? A może te dwa, tak odległe miejsca połączyła uroda zniszczonych przez czas elewacji, ekspansja roślin zajmujących każdą wolną przestrzeń, ślady, jakie zostawiają ludzie, będąc przez chwilę w jakiejś przestrzeni i pragnąc zaznaczyć swoją obecność?

Być może powodów jest więcej i są zupełnie inne. Jedno jest pewne – na dworcu nie można spotkać żyrafy!

 

Barbara Hanuszkiewicz

  
 
Wystawa czynna do dnia 21 grudnia 2013, od wtorku do soboty w godz. 14-18

Galeria FF zaprasza na wystawę Ireny Nawrot Róża. Wystawa będzie prezentowana w Galerii Imaginarium w ramach obchodów 30-lecia Galerii FF.

Galeria FF zaprasza w dniu 13 grudnia 2013 w godz. 18-20 na wernisaż wystawy Ireny Nawrot Róża. Wystawa będzie prezentowana w Galerii Imaginarium w ramach obchodów 30-lecia Galerii FF.

 

Prace Ireny Nawrot pokazane na tej wystawie należą do najnowszych, pochodzą z ostatnich dwóch lat, choć ich wykonanie zajęło jej więcej czasu – trzy lata żmudnej pracy. Problem czasu, od którego zaczyna się ten tekst, nie jest tylko dopełnieniem katalogowej informacji chronologicznej o przedstawionym dziele. Fakt poświęcenia trzech lat pracy nie jest też tylko epizodem w jej biografii artystycznej.

W twórczości tej Artystki czas jest jednym z najważniejszych i stale obecnych problemów. […] Dla niej najistotniejszym z nich jest aspekt egzystencjalny: obraz fotograficzny towarzyszący przemijaniu jednocześnie rejestruje go i komentuje. […] Ostatnie prace Nawrot, choć mieszczą się w ważnym i stale obecnym w jej twórczości kręgu zagadnień, mogą zaskakiwać. Dotykają z jednej strony granic groteski, autoironii, świadomie przywoływanego kiczu kultury popularnej, artystycznej gry z jego estetyką i konwencjami, z drugiej zaś, odnoszą się do spraw ostatecznych, do problemów i niepokojów egzystencjalnych, do bardzo osobistej i intymnej relacji z samym sobą oraz z ludźmi najbliższymi. Upublicznienie tych ostatnich nie ma w sobie nic z ekshibicjonistycznego gestu czy narcystycznego skupienia się na sobie. Ich osobisty charakter ukrywa się niekiedy pod groteskową, autoironiczną treścią czy pod estetyczną formą stylizowaną na kicz. Nie ma w nich jego cytatu, dosłownego przeniesienia kiczu w sferę sztuki. Jest to raczej aluzyjne sięgnięcie do jego niektórych treści oraz form. Intymna prywatność łączy się w tych pracach z elementami funebralnymi oraz z symbolami śmierci – czaszką, szkieletem, czernią czy snem, jako metaforą śmierci. Są one częścią naszej tradycji kulturowej, w której utrwaliła się związana z nimi symbolika oraz obyczajowość. […] Wspólną cechą tych nieomal wszystkich prac jest wyjście poza czyste obrazowanie fotograficzne. Nieco przewrotnie wyjaśnia to sama Autorka stwierdzając: „Mam taką wewnętrzną potrzebę, że jak zrobię samą fotografię, to trochę dla mnie za mało”. W przypadku Ireny Nawrot potrzeba zrobienia czegoś więcej nie jest spowodowana zwątpieniem, niewiarą czy brakiem zaufania w kreacyjne możliwości medium fotografii. Wynika ona raczej z jej artystycznej postawy i temperamentu. Dla niej aktywność artystyczna oparta na obrazowaniu fotograficznym nie kończy się ani też nie zaczyna w momencie uruchomienia i zakończenia procesów fotograficznych. Jest artystką, która bez uprzedzeń i troski o czystość medialną konsekwentnie wykorzystuje te środki, jako najbardziej skuteczne w realizacji głęboko przemyślanego zamierzenia artystycznego. Nie wyklucza to jednocześnie charakterystycznego dla niej elementu spontaniczności, mogącego wystąpić w każdej fazie realizacji dzieła. Choć obraz fotograficzny jest tym elementem najważniejszym, to jedynie w części jej działań dotyczy fotografii. Pozostałymi są skomplikowane oraz żmudne – i często także bardzo pracochłonne – zabiegi manualne, które w dobie technik cyfrowych wydawać się mogą staromodne, wręcz anachroniczne. Nawrot korzysta także z technik cyfrowych, ale tylko tam, gdzie jest to konieczne – kiedy rejestruje obraz, a później, gdy dokonuje niezbędnych manipulacji obrazami składowymi, aby ostateczna forma w postaci cyfrowego wydruku była wewnętrznie spójna, zarówno formalnie, jak i treściowo. […] Wewnętrzne, cyfrowe manipulacje obrazem, tautologiczne konfrontacje przedmiotu z jego obrazem, manualne ingerencje na jego powierzchni, multiplikacja i podział obrazu, to środki do wyartykułowania zróżnicowanych treści, które obok egzystencjalnych spraw ostatecznych – narodzin, życia i śmierci – służą także do podjęcia kwestii związanych z tożsamością, obecnych od lat w jej pracach. Co więcej, ciągłość w podejmowaniu charakterystycznej dla niej problematyki przejawia się w pracach najnowszych w bardzo szczególny sposób. Nawrot przekształca i wykorzystuje w nich dawne obrazy własne. Swoisty artystyczny autorecykling, występujący w kolistych pracach pokazanych na tej wystawie, polegający na pocięciu na drobne fragmenty zdjęć swoich oraz cudzych i ręcznym zszyciu ich ze sobą, nie jest jedynie zabiegiem formalnym podnoszącym wizualne wartości dzieła. Ma on znacznie głębszy sens. Podobnie jak w serii autoportretów w czerwieniach, w bielach, w zieleniach czy serii autoportretów z różami, wynika on z poszukiwania i doświadczania tożsamości. […]

         

                 

(fragment tekstu Lecha Lechowicza do publikacji z wystawy)

 

IRENA NAWROT. Urodzona w 1960 roku w Jarosławiu. W latach 1979–1983 studia w Instytucie Wychowania Artystycznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Mieszka i pracuje w Lublinie. Brala udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych i indywidualnych w Polsce i na świecie. Wykładowca UMCS w Lublinie.

 
Wystawa od wtorku do soboty w godz. 14-18 do dnia 11 stycznia 2014

Łódzki Dom Kultury zaprasza w dniu 24 I 2014, godz. 19.00, sala 6 na Koncert – Rosyjskie Ballady i Romanse w wykonaniu ALEXANDRA MACERADIEGO, znakomitego gitarzysty pochodzącego z Krymu, obdarzonego niezwykle ciepłym głosem, który odsłoni przed nami fenomen rosyjskiej duszy. Atrakcje kulinarne – Pierogarnia wschodnia „TEREMOK”. Wstęp: 30 zł

Co jest bardziej rosyjskie niż rosyjska dusza? Samowar. I herbata podana w szklance z koszyczkiem. Z cukrem, cytryną albo malinowymi konfiturami. I muzyka… Muzyką poruszającą wrażliwe serca, bo muzyka zapala płomień w sercu mężczyzny i napełnia łzami oczy kobiety… Taką właśnie muzykę wykonuje Alexandr Maceradi, znakomity, pochodzący z Krymu gitarzysta , dodatkowo obdarzony niezwykle ciepłym , czarującym głosem próbuje odsłonić przed nami fenomen rosyjskiej duszy. A dusza ta głęboka, tajemnicza, czasem dzika, irracjonalna, melancholijna, niepojęta, jest przede wszystkim niezwykle czysta i cały świat zamienia w muzykę.
Pozwólcie poprowadzić się w krainę, gdzie wiersze nie umierają, bo stają się muzyką, gdzie prostymi słowami można wyśpiewać całą prawdę o przyjaźni, tęsknocie, radościach, miłości…

 
 Atrakcje kulinarne – Pierogarnia wschodnia „TEREMOK”.
 
Informacja: Ośrodek Inicjatyw Artystycznych
                  tel. 797 326 227
                  email:  imprezy@ldk.lodz.pl
                  www.ldk.lodz.pl

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z prezentacji projektu „Table Around Cage” w wykonaniu interdyscyplinarnej grupy Karbido, która odbyła się 7 grudnia w Łódzkim Domu Kultury w ramach ostatniego Minifestiwalu 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych!

Zapraszamy do obejrzenia
fotorelacji z prezentacji projektu „Table Around Cage” w wykonaniu
interdyscyplinarnej grupy Karbido, która odbyła się 7 grudnia w Łódzkim
Domu Kultury w ramach ostatniego Minifestiwalu 36. Łódzkich Spotkań
Teatralnych!

Koło Przewodników Beskidzkich zaprasza 13 maja o godz. 18.00 (sala 221) na 69. Wieczór Przewodnicki. W programie:  Dom na połoninie i inne piosenki Jurka Świerczyńskiego.

Koło Przewodników Beskidzkich zaprasza 13 maja,  godz. 18.00, sala 221 na  69. Wieczór Przewodnicki. W programie:  Dom na połoninie i inne piosenki Jurka Świerczyńskiego.

Galeria OGRÓD SZTUKI i Miejski Ośrodek Kultury w Konstantynowie Łódzkim serdecznie zapraszają w dniu 6 grudnia 2013 o godz. 13 na otwarcie wystawy uczestników warsztatów projektu EcoArt, który zrealizowany był przez Łódzki Dom Kultury z dotacji otrzymanej z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.

Galeria OGRÓD SZTUKI i MOK w Konstantynowie Łódzkim serdecznie zapraszają w dniu 6 grudnia 2013 o godz. 13 na otwarcie wystawy uczestników warsztatów projektu EcoArt, który zrealizowany był przez Łódzki Dom Kultury z dotacji otrzymanej z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.

 

Uroczyste otwarcie wystaw z udziałem uczestników warsztatów (autorów prac – w tym laureatów i wyróżnionych) i rodziców, opiekunów, nauczycieli oraz autorki ikon i zaproszonych gości w siedzibie Galerii OGRÓD SZTUKI przy ul. Jana Pawła II nr 9 w Konstantynowie Łódzkim.

 

Podczas otwarcia wystaw wystąpi KWARTET RODZINY SERWA.


Wystawa prezentowana będzie w dniach 6.12.2013-24.01.2014

PN, CZW, PT od 12.00 do 16.00

WT i ŚR od 12.00 do 18.00

 

27 listopada 2013 roku  o godz. 17.00 w Zespole
Pałacowo-Parkowym w Małkowie (Gmina Warta) odbył się wernisaż wystawy
fotograficznej „Kolory muzyki” prezentującej klimat koncertów 14.
Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej „Kolory Polski”.

27 listopada 2013 roku  o godz. 17.00 w  Zespole Pałacowo-Parkowym w Małkowie (Gmina Warta) odbył się wernisaż wystawy fotograficznej „Kolory muzyki” prezentującej klimat koncertów 14. Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej „Kolory Polski”. Małków jest kolejnym miejscem prezentowania wystawy, która  wędruje po województwie łódzkim do wybranych miejscowości festiwalowych. Podczas wernisażu odbył się koncert w wykonaniu uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I st. w Sieradzu.
 
Wystawa będzie prezentowana do 13 grudnia i dostępna do obejrzenia w dni powszednie w godz. 8.00-15.00. Na życzenie może być udostępniona w innych godzinach, po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym  (43/829 55 11). http://www.malkow.com.pl/

 

Wystawę przygotowała Filharmonia Łódzka im. Artura Rubinsteina.

Partnerem wystawy jest Łódzki Dom Kultury.

15 grudnia w godzinach 10.00 – 17.00 w Sali Kolumnowej odbędzie się Świąteczny Kiermasz Sztuki Ludowej i Rękodzieła. Zaproszeni
twórcy ludowi z terenu województwa łódzkiego, reprezentujący sztukę i
rękodzieło ludowe, zaoferują do sprzedaży niepowtarzalne prace:  rzeźbę,
wyroby hafciarskie, obrazy, wycinanki i karty, kwiaty z bibuły, wyroby z
wikliny i ceramiki, świąteczne pierniki, ozdoby choinkowe, ręcznie
malowane bombki i inne. Kiermaszowi towarzyszyć będą Warsztaty Tradycyjnych Ozdób Choinkowych. Zapraszamy!

 
Świąteczny Kiermasz Sztuki Ludowej i Rękodzieła 
Zaproszeni twórcy ludowi z terenu województwa łódzkiego, reprezentujący sztukę i rękodzieło ludowe, zaoferują do sprzedaży niepowtarzalne prace:  rzeźbę, wyroby hafciarskie, obrazy, wycinanki i karty, kwiaty z bibuły, wyroby z wikliny i ceramiki, świąteczne pierniki, ozdoby choinkowe, ręcznie malowane bombki i inne.
Kiermaszowi towarzyszyć będą Warsztaty Tradycyjnych Ozdób Choinkowych. Pod opieką twórców ludowych można wykonać m.in. kalinki, jeżyki, łańcuchy, „światy”, własnoręcznie przygotować kartkę świąteczną.

15 grudnia 2013 roku, godz. 10.00-17.00, Sala Kolumnowa, Łódzki Dom Kultury
Zapraszamy!

30 listopada w Kościele Akademickim Panien Dominikanek p.w. Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim WALNY TEATR zaprezentował spektakl w konwencji średniowiecznego, ludowego misterium pt.”Misterium Narodzenia”. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego niezwykłego wydarzenia organizowanego w ramach 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych!

30 listopada w Kościele Akademickim Panien Dominikanek p.w. Matki
Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim WALNY TEATR zaprezentował
spektakl w konwencji średniowiecznego, ludowego misterium – Misterium
Narodzenia. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego niezwykłego wydarzenia organizowanego w ramach 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych!
Więcej zdjęć na naszym profilu facebookowym!

Galeria FF zaprasza na wystawę fotografii Anny Mirgos Obiekt zamknięty. Artystka koncentruje
obiektyw aparatu na tych elementach codzienności, które umykają w
niepowstrzymanym pośpiechu codziennego życia. Rejestruje przypadkowe
spotkania przedmiotów, a poprzez odpowiednie kadrowanie, światło oraz
operowanie skalą uzyskuje metaforyczne, często poetyckie obrazy, które
dzięki swej ascetyczności, sprzyjają głębszej refleksji na tematy ważne. Wystawa czynna od wtorku do soboty w godz. 14-18 do dnia 4 stycznia 2014.

Galeria FF zaprasza na wystawę Anny Mirgos Obiekt zamknięty od wtorku do soboty w godz. 14-18.


Anna Mirgos traktuje fotografię jak dowód. Odwołuje się tym do podstawowej cechy, która wyróżnia fotografię spośród innych dziedzin sztuki: możliwości zarejestrowania rzeczywistości. Artystka koncentruje obiektyw aparatu na tych elementach codzienności, które umykają w niepowstrzymanym pośpiechu codziennego życia. Rejestruje przypadkowe spotkania przedmiotów, a poprzez odpowiednie kadrowanie, światło oraz operowanie skalą uzyskuje metaforyczne, często poetyckie obrazy, które dzięki swej ascetyczności, sprzyjają głębszej refleksji na tematy ważne.

W cyklu „Mucha nie siada” Mirgos odrywa uwagę od tłumnie obleganego i bardzo popularnego Centrum Nauki Kopernik i kieruje ją w stronę mikroświata owadów, umiejscowionego w pobliskim przejściu podziemnym. Czy jest to raj na ziemi czy może piekło nie jest jednoznacznie pokazane. Pewne jest, że artystka używa tu aparatu jak soczewki wyostrzającej widzenie: pokazuje pojedyncze egzemplarze owadzich ciał, nierzadko martwych: z powyginanymi czułkami i podkurczonymi nóżkami. Duże zbliżenia niewielkich owadów, z których czyni bohaterów tej serii oraz pojawiające się w kadrze pajęcze sieci, powodują efekt wyabstrahowania ich z otoczenia. Jednak artystka utrwala tu naszą rzeczywistość, nasze bezpośrednie otoczenie.

Cykl „Ogród” powstał w „Zofiówce” – opuszczonym i zdewastowanym domu, który pierwotnie pełnił funkcję zakładu dla nerwowo i psychicznie chorych Żydów, a powstał w pierwszych latach XX w. W czasie II wojny światowej „Zofiówka” była częścią getta w Otwocku i wkrótce po likwidacji została przejęta przez niemiecką instytucję opiekuńczo-charytatywną. Po wojnie „Zofiówka” była szpitalem, w którym leczono gruźlicę, a w latach 80. zaczęto ponownie leczyć tam chorych psychicznie. „Ogród” Anny Mirgos przedstawia opuszczone, zdewastowane wnętrze budynku o niewiadomej historii. Z fotografii wyziera złowroga pustka, potęgowana przez chropowate powierzchnie ścian, z których odchodzi farba, haki, na których niegdyś zamontowane były umywalki, porzucony na podłodze wieszak. Tytułowy „Ogród” nie istnieje. Poprzez wybór takiego tytułu autorka odrywa obraz od rzeczywistości, zatraca jego obiektywność w sensie znaczeniowym, chociaż z drugiej strony, zachowuje stan istniejący w znaczeniu materialnym. Mirgos zestawia obok siebie różne materie (np. gładką taflę wody i chropowaty tynk czy łuszczącą się farbę) i stosuje tu duże kontrasty światła i cienia.

W dwóch najnowszych cyklach fotografii prezentowanych na wystawie, Mirgos podejmuje dwa odrębne zagadnienia. W pierwszym z nich, wykonanym w pracowni rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny), koncentruje się na rzeźbie człowieka, która pojawia się w różnych, nietypowych miejscach lub w niekonwencjonalnym sąsiedztwie przedmiotów, które utrwaliła artystka. Postać człowieka została tu pokazana jedynie jako wizerunek, jedna z wielu występujących w świecie brył, temat zajęć na studiach, ale kontekst w jakim się pojawia po raz kolejny kieruje uwagę odbiorcy na sprawy związane z ludzką kondycją we współczesnym świecie i filozoficzną refleksję. Na drugi cykl składają się kolorowe fotografie wykonane w nocy w sklepie z materiałami budowlanymi. Poprzez kadr i mocne światło udaje się z nich wydobyć abstrakcyjne obrazy, które nie zatracają nieco oschłego, industrialnego charakteru.

Cykle prezentowane na wystawie „Obieg zamknięty” koncentrują się na pozornie mało atrakcyjnych wycinkach otaczającej nas rzeczywistości. Mimo tego, że artystka pokazuje tematy budzące niechęć, to jednak potrafi wyeksponować je przy pomocy światła i kadru w taki sposób, że stają się one wyabstrahowanymi ze swojego ziemskiego znaczenia, zyskując tym samym uniwersalny wymiar. Nie znaczy to, że nie można interpretować je w ścisłym związku z miejscem, w którym powstały, jednak nie jest to jedyna droga odbioru. Każdą z fotografii można także odczytywać w kategoriach czysto estetycznych, koncentrując się na narzędziach, którymi dysponuje fotografia.

Obieg zamknięty jest systemem, który sam się zaspakaja. Odnosząc do tego tytuł wystawy wybrany przez artystkę można stwierdzić, że koncentruje się ona na obserwowanej rzeczywistości, która kryje w sobie szereg pytań, ale również zawiera w sobie odpowiedzi. Fotografia jest dowodem na niejednorodność, niejednoznaczność i wielowymiarowość świata, w którym żyjemy.

Wystawa czynna od wtorku do soboty w godz. 14-18 do dnia 4 stycznia 2014


Karolina Jabłońska

 

 





8 grudnia, XI MINIFESTIWAL 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych, w
ŁDK o godz. 17.00, w sali kolumnowej wystąpi A3 TEATR z „Planem lekcji”. WSTĘP WOLNY! Zapraszamy!

 

 

Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 (1.09 – 8.12)

 

 


 

ŁST
AKTUALNOŚCI   PROGRAM   TEATRY   SPEKTAKLE   DYSKUSJE / SPOTKANIA
ARCHIWUM 
KONTAKT

 

XI MINIFESTIWAL dzień trzeci

 

8.12.2013 r., godz. 17.00 a3 TEATR (Kleszczele) Plan Lekcji
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, sala kolumnowa

8.12.2013 r., po spektaklu: 16 Otwarte Spotkanie z Artystami
prowadzenie: Paulina Ilska

ZWIASTUN FILMOWY: A3 TEATR „Plan lekcji”

O TEATRZE
A3 – teatr różności, teatralne panopticum. Nie posługuje się tekstem w spektaklu ”Plan lekcji”, choć ten czasami pojawia się np. w przedstawieniu ”Zmysły”. Nie jest teatrem tańca, a jednak ruch łączy z muzyką, w realizacji ”Tańcz!”. Nie jest pantomimą, a gloryfikuje gest, ten najbardziej nieznaczny. Nie trzyma się linearnych historii, a aktorów wiąże siatką wzajemności; wodzi na pokuszenie humoru i zasępienia, przerysowania zwyczajności, groteski i absurdu. Przetwarza codzienność tworząc z niej kod rytuałów, niezależnych aktów, które układają się na scenie w kolejne odsłony, sekwencje. Widzom pokazuje kalejdoskop obrazów – dynamicznych i statycznych, ostrych i rozmazanych wrażliwością. Nie nazywa rzeczy do końca, pozostawia tę sferę odbiorcy.
 
A3 Teatr zawieszony jest w czasie – rozpięty między doświadczeniem ponad 18 lat aktorskiej pracy jej twórców w Teatrze Cinema, a otworzeniem się na młode pokolenie i stworzeniem miejsca pracy dla aktorów przejmujących i rozwijających metodę Minimal Art.
 
A3 Teatr wywodzi się z najlepszych aktorskich doświadczeń Darka Skibińskiego w Teatrze Cinema, z inspiracji twórczością Tadeusza Kantora, metody Stanisławskiego, malarstwa Nowosielskiego, Boltańskiego, ze starych szkiców i rycin.
 

„Plan lekcji”

reżyseria: A3 Teatr
koncepcja: Dariusz Skibiński
scenografia: Agnieszka Gierach
muzyka: Jacek Hałas
producent: Agata Rychcik – Skibiński
obsada: Dariusz Skibiñski, Jan Kochanowski, Wiktor Malinowski
Szkoła. Życie? Śmiech i jasność niepobrudzonego niczym umysłu – nie mija? Wracają oczekiwania. Radości. Strachy. Warstwowe fobie. Zbiorowe śmiechy. Wszczepione lęki nauczycieli, traumy kolegów, rozterki pierwszych miłości. Plan lekcji pulsuje. Lekcja biologii, gimnastyki,… Dzwonek nic nie kończy. Nie dzwoni. Wibruje… śmiechem wariata. Życie. Jaśniejsza strona osobowości. Nie efektownie smutne, emocjonalnie poruszające. Śmieszne dążenie do szczęścia… tłucze się po wybojach smutku i absurdu.
Spektakl nie jest o sennym marzeniu. To drgający majak z brzegu radosnego koszmaru, absurdu codzienności, lawiny przeszłych obrazów ukrytych w uniesieniu, strachu, błądzeniu. To snucie wątku, który każdemu zakończyć może się inaczej, choć każdego obrazy są takie same. To rutyna i śmieszność, kopniaki-dupniaki,… Zawiła zabawa w przywoływanie szczenięcej, szkolnej beztroski.
To opowieść złożona z ruchomych wizji, mówiona bez słów, prostym gestem, rytmem emocji. Historia pierwszych odpowiedzi i ostatnich pytań. Strachu i życiowych uniesień. Historia tego, co nas tworzy w formę obecną.

„(…) przejmująca próba odnalezienia zapomnianych emocji. Podróż trójki aktorów w głąb własnych wspomnień, gdzie fakty są bez znaczenia, zmyślenie miesza się z rzeczywistością, a emocje zastępują bicie serca. Kanapka jedzona na przerwie staje się traumatycznym przeżyciem w granicy własnej wyobraźni. To sentymentalna podróż bez banału, liryczna, wciągająca….”
Brygida Dagome, „Art. pauza”

opracowanie i redakcja tekstu: Marcin Wartalski
foto: Marcin Jagniszewski (arch. A3 Teatr)

8 grudnia, XI MINIFESTIWAL 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych, w
ŁDK o godz. 17.00, w sali kolumnowej wystąpi A3 TEATR z „Planem lekcji”. WSTĘP WOLNY! Zapraszamy!

 

 

Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 (1.09 – 8.12)

 

 


 

ŁST
AKTUALNOŚCI   PROGRAM   TEATRY   SPEKTAKLE   DYSKUSJE / SPOTKANIA
ARCHIWUM 
KONTAKT

 

XI MINIFESTIWAL dzień trzeci

 

8.12.2013 r., godz. 17.00 a3 TEATR (Kleszczele) Plan Lekcji
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, sala kolumnowa

8.12.2013 r., po spektaklu: 16 Otwarte Spotkanie z Artystami
prowadzenie: Paulina Ilska

ZWIASTUN FILMOWY: A3 TEATR „Plan lekcji”

O TEATRZE
A3 – teatr różności, teatralne panopticum. Nie posługuje się tekstem w spektaklu ”Plan lekcji”, choć ten czasami pojawia się np. w przedstawieniu ”Zmysły”. Nie jest teatrem tańca, a jednak ruch łączy z muzyką, w realizacji ”Tańcz!”. Nie jest pantomimą, a gloryfikuje gest, ten najbardziej nieznaczny. Nie trzyma się linearnych historii, a aktorów wiąże siatką wzajemności; wodzi na pokuszenie humoru i zasępienia, przerysowania zwyczajności, groteski i absurdu. Przetwarza codzienność tworząc z niej kod rytuałów, niezależnych aktów, które układają się na scenie w kolejne odsłony, sekwencje. Widzom pokazuje kalejdoskop obrazów – dynamicznych i statycznych, ostrych i rozmazanych wrażliwością. Nie nazywa rzeczy do końca, pozostawia tę sferę odbiorcy.
 
A3 Teatr zawieszony jest w czasie – rozpięty między doświadczeniem ponad 18 lat aktorskiej pracy jej twórców w Teatrze Cinema, a otworzeniem się na młode pokolenie i stworzeniem miejsca pracy dla aktorów przejmujących i rozwijających metodę Minimal Art.
 
A3 Teatr wywodzi się z najlepszych aktorskich doświadczeń Darka Skibińskiego w Teatrze Cinema, z inspiracji twórczością Tadeusza Kantora, metody Stanisławskiego, malarstwa Nowosielskiego, Boltańskiego, ze starych szkiców i rycin.
 

„Plan lekcji”

reżyseria: A3 Teatr
koncepcja: Dariusz Skibiński
scenografia: Agnieszka Gierach
muzyka: Jacek Hałas
producent: Agata Rychcik – Skibiński
obsada: Dariusz Skibiñski, Jan Kochanowski, Wiktor Malinowski
Szkoła. Życie? Śmiech i jasność niepobrudzonego niczym umysłu – nie mija? Wracają oczekiwania. Radości. Strachy. Warstwowe fobie. Zbiorowe śmiechy. Wszczepione lęki nauczycieli, traumy kolegów, rozterki pierwszych miłości. Plan lekcji pulsuje. Lekcja biologii, gimnastyki,… Dzwonek nic nie kończy. Nie dzwoni. Wibruje… śmiechem wariata. Życie. Jaśniejsza strona osobowości. Nie efektownie smutne, emocjonalnie poruszające. Śmieszne dążenie do szczęścia… tłucze się po wybojach smutku i absurdu.
Spektakl nie jest o sennym marzeniu. To drgający majak z brzegu radosnego koszmaru, absurdu codzienności, lawiny przeszłych obrazów ukrytych w uniesieniu, strachu, błądzeniu. To snucie wątku, który każdemu zakończyć może się inaczej, choć każdego obrazy są takie same. To rutyna i śmieszność, kopniaki-dupniaki,… Zawiła zabawa w przywoływanie szczenięcej, szkolnej beztroski.
To opowieść złożona z ruchomych wizji, mówiona bez słów, prostym gestem, rytmem emocji. Historia pierwszych odpowiedzi i ostatnich pytań. Strachu i życiowych uniesień. Historia tego, co nas tworzy w formę obecną.

„(…) przejmująca próba odnalezienia zapomnianych emocji. Podróż trójki aktorów w głąb własnych wspomnień, gdzie fakty są bez znaczenia, zmyślenie miesza się z rzeczywistością, a emocje zastępują bicie serca. Kanapka jedzona na przerwie staje się traumatycznym przeżyciem w granicy własnej wyobraźni. To sentymentalna podróż bez banału, liryczna, wciągająca….”
Brygida Dagome, „Art. pauza”

opracowanie i redakcja tekstu: Marcin Wartalski
foto: Marcin Jagniszewski (arch. A3 Teatr)

7 grudnia, XI MINIFESTIWAL 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych, w ŁDK o godz. 18.00, w sali kolumnowej wystąpi Karbido z „Table Around Cage”. WSTĘP WOLNY! Zapraszamy!

 

Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 (1.09 – 8.12)

 

 


 

ŁST
AKTUALNOŚCI   PROGRAM   TEATRY   SPEKTAKLE   DYSKUSJE / SPOTKANIA
ARCHIWUM 
KONTAKT

 

XI MINIFESTIWAL dzień drugi

 

7.12.2013 r., godz. 18.00, KARBIDO (Wrocław) Table Around Cage
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, sala kolumnowa
7.12.2013 r., po spektaklu: 15 Otwarte Spotkanie z Artystami

prowadzenie: Marcin Wartalski

ZWIASTUN FILMOWY: KARBIDO „Table Around Cage”  

O ZESPOLE

Karbido powstało na przełomie lat 2002-2003…, jako efekt luźnej współpracy maota (CEZ) i Igora Gawlikowskiego (FORMACJA BOCHIANNI) – pracujących wówczas nad kolekcją prostych utworów na dwie gitary…
Wiosną 2003 r. do duetu dołączył perkusista Paweł Czepułkowski i już po kilkunastu próbach zdecydowaliśmy się nagrać rodzący się materiał. Studio zostało zainstalowane w piwnicach stuletniego kinoteatru. Wszystkie nagrania live realizowane były chałupniczą metodą więc na etapie miksów i postprodukcji spędziliśmy …pół roku. Dzięki temu w nagraniach pojawiali się goście – Vlad Kwaśnicki, Domenico Gavlicci czy Piotr Domiński, którzy dojeżdżając z różnych zakątków globu „podrzucali” to i owo do muzyki Karbido.
 
„W listopadzie 2004 r. skończyła nam się cierpliwość
i zamknęliśmy studio. Płyta była skończona”.
 
Co dalej? Muzyką zainteresowali się dwaj ludzie: niejaki Tomasz Sikora z zupełnie nieznanej nikomu, ultra-podziemnej oficyny Hermetyczny Garaż, oraz niejaki Kostas Georgakopulos – wokalista grupy Progrram, wówczas zawiadujący poszukującą wytwórnią Tone Industria.
 
Jako, że mr Sikora posiadał w Warszawie zaplecze studyjne do postprodukcji dźwięku i był na bieżąco z procesami wydawniczymi – samemu mając ambicje wydawnicze – któregoś razu zaproponował nam wydanie płyty w Hermetycznym Garażu. Prace nad dopięciem całości ruszyły więc w zawrotnym tempie, i tak po blisko roku od nagrań, pojawiła się na rynku debiutancka płyta Karbido pt „Karbido”.
W zależności od potrzeb danego projektu, Karbido współtworzą:
 
maot
Igor Gawlikowski
Tomasz Sikora
Peter Conradin Zumthor
Marcin Witkowski
Jacek Fedorowicz
Paweł Czepułkowski
Michał Litwiniec
 
…kompozytorzy, muzycy, twórcy video, tekściarze, aktorzy, reżyserzy, inżynierowie dżwięku, artyści wizualni, konceptualni kombinatorzy oraz ogrodnicy.
Spośród licznych prac zespołu najważniejszą i najbardziej rozpoznawalną realizacją jest „Stolik” – blisko godzinny audio-spektakl grany na specjalnym, elektroakustycznym, drewnianym stole. Ten prototypowy instrument, wymyślony i zbudowany przez muzyków grupy, powstał w 2006 r. z myślą o jednorazowym koncercie podczas konkursu nurtu OFF 27 PPA we Wrocławiu – „Stolik” zdobył wówczas nagrodę Grand Prix OFF. Rok póżniej zespół odniósł spektakularny sukces podczas Edinburgh Fringe Festival 2007, grając „Stolik” ponad dwadzieścia razy przy kompletach widowni i zdobywając wyśmienite recenzje prasy.
Do końca 2012 r. oprócz występów w kraju zespół odwiedził Czechy, Białoruś, Ukrainę, Słowację, Bułgarię, Austrię, Niemcy, Francję, Belgię, Holandię, Chorwację, Słowenię, Grecję, Hiszpanię, Irlandię, Anglię, Szkocję, Irlandię Pn., Izrael, Iran, Hong Kong i Australię, grając „Stolik” ponad 250 razy. Grupa uczestniczyła w najważniejszych światowych festiwalach teatralno-muzycznych – m.in. Musica Strassburg, World Music Days Brugge, Adelaide Fringe, VEO Valencia, Stimul Praha, Israel Festival czy Fringe World Perth Festival,podczas którego międzynarodowe jury nagrodziło „Stolik” tytułem The Best Fringe World Performance 2012.
W 2013 Karbido było gościem specjalnym prestiżowej Brooklyn Academy of Music w Nowym Jorku, inaugurując pierwszy sezon nowej sceny studyjnej.

„Table Around Cage
występują: Paweł Czepułkowski, Igor Gawlikowski, Michał Litwiniec, maot (Marek Otwinowski)
realizacja live: Jacek Tuńczyk Fedorowicz

W najnowszym projekcie autorzy postanowili odrzucić narracyjność płynącą z teatralnych aspektów pierwotnego widowiska, na rzecz wyeksponowania walorów stołu jako instrumentu muzycznego.
Muzycy skoncentrowali się przede wszystkim na precyzyjnym opracowaniu „nowych zasad gry” oraz mniej lub bardziej szczegółowych wskazówek i ram dla improwizacji. Przewodnią inspiracją dla zespołu były prace kompozytora i teoretyka muzyki Johna Miltona Cage’a jr. (1912-1992), stąd, w miarę „projektowania” poszczególnych wydarzeń, program ewoluował w stronę artystycznego dialogu grupy Karbido z metodami kompozytorskimi Amerykanina.
W typowych dla Cage’a preparacjach instrumentów, w pracach operujących upływem czasu lub determinowanych przypadkowością, w procesach aleatorycznych kontestujących kompozycję tradycyjną – autorzy „Table Around Cage” znaleźli twórczą sugestię i zachętę. Każda z dziesięciu części koncertu jest autonomicznym utworem, procesem bądź dziełem o strukturze otwartej, każda też penetruje inne rejony dźwiękowego wszechświata, Koncert „Table Around Cage” Karbido jest wyrazem artystycznego hołdu, i jednocześnie autorefleksyjnym procesem przełamywania muzycznych przyzwyczajeń, przewartościowaniem dotychczasowych doświadczeń. Nowa odsłona „Stolika” – podobnie jak pierwsza – też jest ekscytującą podróżą w nieznane, tym razem zarówno dla widzów jak i wykonawców. Lub raczej – dla słuchaczy i autorów. Lub raczej – dla osób ciekawych. Przede wszystkim dla nich.
Projekt „Table Around Cage”został przygotowany na zaproszenie bydgoskiego klubu „Mózg”.
opracowanie i redakcja tekstu: Marcin Wartalski
foto: Pepek (Piotr Zatoń), archiwum ŁST 2006

7 grudnia, XI MINIFESTIWAL 36. Łódzkich Spotkań Teatralnych, w ŁDK o godz. 18.00, w sali kolumnowej wystąpi Karbido z „Table Around Cage”. WSTĘP WOLNY! Zapraszamy!

 

Łódzkie Spotkania Teatralne 2013 (1.09 – 8.12)

 

 


 

ŁST
AKTUALNOŚCI   PROGRAM   TEATRY   SPEKTAKLE   DYSKUSJE / SPOTKANIA
ARCHIWUM 
KONTAKT

 

XI MINIFESTIWAL dzień drugi

 

7.12.2013 r., godz. 18.00, KARBIDO (Wrocław) Table Around Cage
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, sala kolumnowa
7.12.2013 r., po spektaklu: 15 Otwarte Spotkanie z Artystami

prowadzenie: Marcin Wartalski

ZWIASTUN FILMOWY: KARBIDO „Table Around Cage”  

O ZESPOLE

Karbido powstało na przełomie lat 2002-2003…, jako efekt luźnej współpracy maota (CEZ) i Igora Gawlikowskiego (FORMACJA BOCHIANNI) – pracujących wówczas nad kolekcją prostych utworów na dwie gitary…
Wiosną 2003 r. do duetu dołączył perkusista Paweł Czepułkowski i już po kilkunastu próbach zdecydowaliśmy się nagrać rodzący się materiał. Studio zostało zainstalowane w piwnicach stuletniego kinoteatru. Wszystkie nagrania live realizowane były chałupniczą metodą więc na etapie miksów i postprodukcji spędziliśmy …pół roku. Dzięki temu w nagraniach pojawiali się goście – Vlad Kwaśnicki, Domenico Gavlicci czy Piotr Domiński, którzy dojeżdżając z różnych zakątków globu „podrzucali” to i owo do muzyki Karbido.
 
„W listopadzie 2004 r. skończyła nam się cierpliwość
i zamknęliśmy studio. Płyta była skończona”.
 
Co dalej? Muzyką zainteresowali się dwaj ludzie: niejaki Tomasz Sikora z zupełnie nieznanej nikomu, ultra-podziemnej oficyny Hermetyczny Garaż, oraz niejaki Kostas Georgakopulos – wokalista grupy Progrram, wówczas zawiadujący poszukującą wytwórnią Tone Industria.
 
Jako, że mr Sikora posiadał w Warszawie zaplecze studyjne do postprodukcji dźwięku i był na bieżąco z procesami wydawniczymi – samemu mając ambicje wydawnicze – któregoś razu zaproponował nam wydanie płyty w Hermetycznym Garażu. Prace nad dopięciem całości ruszyły więc w zawrotnym tempie, i tak po blisko roku od nagrań, pojawiła się na rynku debiutancka płyta Karbido pt „Karbido”.
W zależności od potrzeb danego projektu, Karbido współtworzą:
 
maot
Igor Gawlikowski
Tomasz Sikora
Peter Conradin Zumthor
Marcin Witkowski
Jacek Fedorowicz
Paweł Czepułkowski
Michał Litwiniec
 
…kompozytorzy, muzycy, twórcy video, tekściarze, aktorzy, reżyserzy, inżynierowie dżwięku, artyści wizualni, konceptualni kombinatorzy oraz ogrodnicy.
Spośród licznych prac zespołu najważniejszą i najbardziej rozpoznawalną realizacją jest „Stolik” – blisko godzinny audio-spektakl grany na specjalnym, elektroakustycznym, drewnianym stole. Ten prototypowy instrument, wymyślony i zbudowany przez muzyków grupy, powstał w 2006 r. z myślą o jednorazowym koncercie podczas konkursu nurtu OFF 27 PPA we Wrocławiu – „Stolik” zdobył wówczas nagrodę Grand Prix OFF. Rok póżniej zespół odniósł spektakularny sukces podczas Edinburgh Fringe Festival 2007, grając „Stolik” ponad dwadzieścia razy przy kompletach widowni i zdobywając wyśmienite recenzje prasy.
Do końca 2012 r. oprócz występów w kraju zespół odwiedził Czechy, Białoruś, Ukrainę, Słowację, Bułgarię, Austrię, Niemcy, Francję, Belgię, Holandię, Chorwację, Słowenię, Grecję, Hiszpanię, Irlandię, Anglię, Szkocję, Irlandię Pn., Izrael, Iran, Hong Kong i Australię, grając „Stolik” ponad 250 razy. Grupa uczestniczyła w najważniejszych światowych festiwalach teatralno-muzycznych – m.in. Musica Strassburg, World Music Days Brugge, Adelaide Fringe, VEO Valencia, Stimul Praha, Israel Festival czy Fringe World Perth Festival,podczas którego międzynarodowe jury nagrodziło „Stolik” tytułem The Best Fringe World Performance 2012.
W 2013 Karbido było gościem specjalnym prestiżowej Brooklyn Academy of Music w Nowym Jorku, inaugurując pierwszy sezon nowej sceny studyjnej.

„Table Around Cage
występują: Paweł Czepułkowski, Igor Gawlikowski, Michał Litwiniec, maot (Marek Otwinowski)
realizacja live: Jacek Tuńczyk Fedorowicz

W najnowszym projekcie autorzy postanowili odrzucić narracyjność płynącą z teatralnych aspektów pierwotnego widowiska, na rzecz wyeksponowania walorów stołu jako instrumentu muzycznego.
Muzycy skoncentrowali się przede wszystkim na precyzyjnym opracowaniu „nowych zasad gry” oraz mniej lub bardziej szczegółowych wskazówek i ram dla improwizacji. Przewodnią inspiracją dla zespołu były prace kompozytora i teoretyka muzyki Johna Miltona Cage’a jr. (1912-1992), stąd, w miarę „projektowania” poszczególnych wydarzeń, program ewoluował w stronę artystycznego dialogu grupy Karbido z metodami kompozytorskimi Amerykanina.
W typowych dla Cage’a preparacjach instrumentów, w pracach operujących upływem czasu lub determinowanych przypadkowością, w procesach aleatorycznych kontestujących kompozycję tradycyjną – autorzy „Table Around Cage” znaleźli twórczą sugestię i zachętę. Każda z dziesięciu części koncertu jest autonomicznym utworem, procesem bądź dziełem o strukturze otwartej, każda też penetruje inne rejony dźwiękowego wszechświata, Koncert „Table Around Cage” Karbido jest wyrazem artystycznego hołdu, i jednocześnie autorefleksyjnym procesem przełamywania muzycznych przyzwyczajeń, przewartościowaniem dotychczasowych doświadczeń. Nowa odsłona „Stolika” – podobnie jak pierwsza – też jest ekscytującą podróżą w nieznane, tym razem zarówno dla widzów jak i wykonawców. Lub raczej – dla słuchaczy i autorów. Lub raczej – dla osób ciekawych. Przede wszystkim dla nich.
Projekt „Table Around Cage”został przygotowany na zaproszenie bydgoskiego klubu „Mózg”.
opracowanie i redakcja tekstu: Marcin Wartalski
foto: Pepek (Piotr Zatoń), archiwum ŁST 2006

18 grudnia o godz. 18.00 Łódzki Dom Kultury zaprasza na JAM SESSION w Galerii Imaginarium. Będzie to kolejne z cyklicznych spotkań jazzowych zachęcających do wspólnego muzykowania utalentowanych instrumentalistów i wokalistów. Wstęp wolny!

JAM SESSION w Imaginarium, to nowa propozycja cyklicznych muzycznych spotkań w Galerii Imaginarium Łódzkiego Dom Kultury z udziałem utalentowanych artystycznie instrumentalistów. Zapraszamy zatem do udziału wszystkich chętnych, których pasja i zdolności artystyczne inspirują do wspólnego muzykowania. Pragniemy, aby spotkania jazzowe odbywały się w miejscu, gdzie promowane są sztuki wizualne, instalacje oraz artystyczna fotografia. Galeria Imaginarium, to odpowiednie miejsce do wspólnej kreacji sztuk plastycznych i „żywej” muzyki. Zapraszamy wstęp wolny.
Informacja: Ośrodek Inicjatywa Artystycznych ŁDK
tel. 797 326 227
muzyka@ldk.lodz.pl

Galeria Stara zaprasza na wystawę Made in Głowno.

 
Uczestnicy wystawy to:

Szymon Adamczewski, Agnieszka Andruszkiewicz, Marlena Lenart,
Dariusz Młynarczyk, Agnieszka Myszkowska

 
Wystawa Made in Głowno to pokaz prac artystów, których łączy to, że wszyscy są absolwentami wyższych uczelni artystycznych oraz to, że mieszkają i tworzą swe prace w jednej miejscowości. Dotychczas projekt  pod tą samą nazwą pokazywany był dwukrotnie w galerii Bank&DM w Głownie (2012, 2013). Artyści-autorzy wystawy to: Agnieszka Andruszkiewicz (papiery czerpane), Agnieszka Myszkowska (akwarele, ilustracje książkowe), Marlena Lenart (malarstwo), Szymon Adamczewski (malarstwo, grafika) oraz Dariusz Młynarczyk (malarstwo). Reprezentują oni skrajnie różne kierunki zainteresowań artystycznych, dlatego też widz nie zetknie się na wystawie z monotonią, lecz z różnorodnością form i technik zastosowanych w zaprezentowanych pracach. Ogólnie w pokazie czuć dużą energię, gdyż wszyscy wystawiający artyści to twórcy ciągle poszukujący, twórcy, dla których doświadczenia przeszłości na bieżąco uzupełniane są nowymi wartościami wynikającymi z wrażliwej obserwacji współczesnego świata, a także zmian zachodzących w sztuce. Wystawie, poza gospodarzem – Łódzkim Domem Kultury patronuje galeria Bank&DM z Głowna, od 2011 roku prowadzona przez Bank Spółdzielczy w Głownie oraz Dariusza Młynarczyka, galeria, dzięki której spotkania artystów stają się pretekstem między innymi do organizacji wystaw Made in Głowno. 

wystawa czynna od wtorku do soboty do dnia 20 grudnia 2013 w godz. 14–18

 

11 grudnia o godz. 9.00 w Sali Kolumnowej Łódzkiego Domu Kultury odbędą się eliminacje regionalne do XX Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. Ks. Kazimierza Szwarlika z udziałem solistów, duetów, zespołów instrumentalno-wokalnych, wokalnych oraz chórów z województwa Łódzkiego. Przedsięwzięcie jest organizowane w ramach Regionalnej Otwartej Sceny Artystycznej.