TROPIKI KOSTARYKI W GALERII IMAGINARIUM
01.08.2014
zdjęcie

„Tropiki Kostaryki” to pierwsza wystawa artysty z Ameryki Południowej, która inauguruje współpracę Galerii Łódzkiego Domu Kultury z Fundacją Unamos Culturas. 

 

Magdalena Świątczak,
prowadząca galerie ŁDK, znów potrafiła nas zaskoczyć
– tym razem zapraszając do Galerii Imaginarium artystę  potrafiącego
olśnić widza feerią egzotycznych barw. Gilberto
Aquino Pérez tak mówi o sobie: „Początki
mojego malarstwa sięgają czasów dzieciństwa, kiedy chodząc do
szkoły z radością korzystałem z każdej okazji do malowania.
Ponieważ z przyjemnością oddawałem się ulubionej czynności nie
byłem zbyt wybredny jeśli chodzi o materiały. Nadawało się
dosłownie wszystko! Karton, papier, a nawet kawałek drewna.
Podobnie nieograniczone były też inspiracje, choć najczęściej
moje prace przedstawiały krajobrazy z rodzinnego miasta w Salwadorze
i małe zwierzęta, które zamieszkiwały dom moich rodziców. Dopiero
w 1972 roku, kiedy przeniosłem się do Kostaryki, zarobiłem swoje
pierwsze pieniądze na sprzedaży namalowanego portretu. Potem
malarstwo porzuciłem na pięć długich lat i wróciłem do niego
dopiero w 1978 roku. Odkryłem wtedy El Parque de la Expresión w San
José, miejsce stworzone przez artystę Rafę Fernandeza, który
umożliwił grupie młodych, ambitnych twórców zaprezentowanie
swoich prac. Byliśmy tam co niedzielę, bez względu na to czy żar
lał sie z nieba, czy padał ulewny deszcz, czy wiał silny wiatr,
porywając nasze małe prace. Mimo wszystko to właśnie tam
postanowiłem poświęcić się temu, co stało się esencją mojego
życia – malarstwu. Akwarele
od samego początku były moją główną formą wypowiedzi.
Niezmiennie przez 14 lat. Jednak od 1982 roku zacząłem pracować z
różnymi teksturami, poznawać je i eksperymentować. Do malowania w
tej technice zainspirował mnie wtedy malarz z Panamy – Raúl
Vasquez Saez (1954–2009), jednak pierwsza wystawa moich prac, z
których wszystkie miały charakterystyczną teksturę, odbyła sie
dopiero w 1991 roku. Od tamtej pory nieprzerwanie pracuję z różnymi
materiałami i stworzyłem serie tematyczne m.in. Ptaki
w okręgach, Płycizna,
Krajobrazy, Ptaki
patrzące na księżyc, Abstrakcje
i Kobiety, do których dzwoni Alfosinas. W
moim malarstwie zawsze staram się stosować kolory charakterystyczne
dla tropików, stąd przewaga czerwieni, błękitu, żółci, zieleni
czy fioletu. To właśnie te kolory dominują w mojej twórczości,
choć nie zaprzeczę, że fascynują mnie też szarości i zdarzyło
mi się namalować obrazy również w takiej kolorystyce. Obecnie
ciężko pracuję nad kolejną wystawą, która odbędzie się w
październiku tego roku”.

To
nie koniec spotkania z artystą. 2 sierpnia będzie on prowadził
warsztaty malarskie też w galerii Imaginarium w jakże egzotycznym
otoczeniu swoich obrazów.

„Tropiki Kostaryki” to pierwsza wystawa artysty z Ameryki Południowej, która inauguruje współpracę Galerii Łódzkiego Domu Kultury z Fundacją Unamos Culturas. 

 

Magdalena Świątczak,
prowadząca galerie ŁDK, znów potrafiła nas zaskoczyć
– tym razem zapraszając do Galerii Imaginarium artystę  potrafiącego
olśnić widza feerią egzotycznych barw. Gilberto
Aquino Pérez tak mówi o sobie: „Początki
mojego malarstwa sięgają czasów dzieciństwa, kiedy chodząc do
szkoły z radością korzystałem z każdej okazji do malowania.
Ponieważ z przyjemnością oddawałem się ulubionej czynności nie
byłem zbyt wybredny jeśli chodzi o materiały. Nadawało się
dosłownie wszystko! Karton, papier, a nawet kawałek drewna.
Podobnie nieograniczone były też inspiracje, choć najczęściej
moje prace przedstawiały krajobrazy z rodzinnego miasta w Salwadorze
i małe zwierzęta, które zamieszkiwały dom moich rodziców. Dopiero
w 1972 roku, kiedy przeniosłem się do Kostaryki, zarobiłem swoje
pierwsze pieniądze na sprzedaży namalowanego portretu. Potem
malarstwo porzuciłem na pięć długich lat i wróciłem do niego
dopiero w 1978 roku. Odkryłem wtedy El Parque de la Expresión w San
José, miejsce stworzone przez artystę Rafę Fernandeza, który
umożliwił grupie młodych, ambitnych twórców zaprezentowanie
swoich prac. Byliśmy tam co niedzielę, bez względu na to czy żar
lał sie z nieba, czy padał ulewny deszcz, czy wiał silny wiatr,
porywając nasze małe prace. Mimo wszystko to właśnie tam
postanowiłem poświęcić się temu, co stało się esencją mojego
życia – malarstwu. Akwarele
od samego początku były moją główną formą wypowiedzi.
Niezmiennie przez 14 lat. Jednak od 1982 roku zacząłem pracować z
różnymi teksturami, poznawać je i eksperymentować. Do malowania w
tej technice zainspirował mnie wtedy malarz z Panamy – Raúl
Vasquez Saez (1954–2009), jednak pierwsza wystawa moich prac, z
których wszystkie miały charakterystyczną teksturę, odbyła sie
dopiero w 1991 roku. Od tamtej pory nieprzerwanie pracuję z różnymi
materiałami i stworzyłem serie tematyczne m.in. Ptaki
w okręgach, Płycizna,
Krajobrazy, Ptaki
patrzące na księżyc, Abstrakcje
i Kobiety, do których dzwoni Alfosinas. W
moim malarstwie zawsze staram się stosować kolory charakterystyczne
dla tropików, stąd przewaga czerwieni, błękitu, żółci, zieleni
czy fioletu. To właśnie te kolory dominują w mojej twórczości,
choć nie zaprzeczę, że fascynują mnie też szarości i zdarzyło
mi się namalować obrazy również w takiej kolorystyce. Obecnie
ciężko pracuję nad kolejną wystawą, która odbędzie się w
październiku tego roku”.

To
nie koniec spotkania z artystą. 2 sierpnia będzie on prowadził
warsztaty malarskie też w galerii Imaginarium w jakże egzotycznym
otoczeniu swoich obrazów.

zdjecie
ART:AKCJE W BEŁCHATOWIE
poprzedni Wpis
TROPIKI KOSTARYKI W GALERII IMAGINARIUM
następny Wpis