Spotkanie promujące nowy tomik Wydawnictwa Kwadratura.
Gdzie jesteś, Corbenic?
„Czym jest zamek bez swojego króla?
Oczywiście mieszkaniem. Na osiedlu. Śmierć
i podatki są namacalne. Są blisko.
Są tu.
Tak jak dwaj goście,
co jadą z tym koksem – No Malice,
Pusha-T. Całe szczęście
podkłady od The Neptunes mniej są ograne
niż figury retoryczne z arturiańskiej topiki.
Cokolwiek to znaczy.
No Malice szuka śladów diabła w wersach,
a Pusha-T liczy egzemplarze. Czarny Bentley
pod klatką schodową wabi przechodniów.
Królowi Rybakowi odnawia się rana.
Był już cieniem, lecz jest mięsem.
Człowieku, on nigdy nie ma dosyć – kwituje Pusha,
kończąc liczyć.
Jak mamy to upchnąć? – pyta brata.
– Bez wierszy o strajkach, niesprawiedliwości,
bez menstruacji, skrobanek, przyrody
(ekologii – poprawia drugi),
zmian klimatycznych, bez chociażby
jednego cholernego wspomnienia
Salamuna, Ryby bądź Góry. Bez rasizmu?
(choć tu igra z ogniem).
Chyba wolę ponownie pchać
proszek w najgorszych dzielnicach
niż pukać do oficyn tych okularników.
Przecież to widać gołym okiem.
Nikt tego nie zechce. Prawda,
bracie? No Malice
bez złośliwości milczy.
W jego oczach tli się
światło.
Z tych wszystkich powodów
jego zdaniem warto.”