W fotografii największą radość czerpię z możliwości uwiecznienia ludzi bez ingerencji w ich zachowanie, z perspektywy niewidzialnego obserwatora. Poza tym aparat jest świetnym pretekstem do długich spacerów po mieście oraz przebywania w miejscach, gdzie bez niego najpewniej bym się nigdy nie znalazł. Z biegiem czasu zacząłem coraz bardziej interesować się portretem i coraz mniej czasu poświęcałem fotografii ulicznej. Niezmiennie w centrum mojego fotograficznego zainteresowania pozostaje człowiek i nawet jeśli sesja fotograficzna jest przemyślana i zaplanowana, wciąż największą frajdę sprawiają mi spontanicznie uchwycone, niewyreżyserowane ujęcia.
Maciej Songan
Miej serce i patrzaj w serce. Czucie i wiara silniej mówi do mnie, niż mędrca szkiełko i oko.
Adam Mickiewicz „Romantyczność”



Serce a rozum. Romantyzm a logika. Odwieczna walka (niepotrzebna) jednego z drugim
Maciej Songan bystrym okiem mędrca łączy dwa skrajne, ale równie ważne bieguny. Jego szkiełko – aparat fotograficzny i oko własne namierzające obiekt. Patrzy nie jak przez mikroskop, ale okiem duszy. Jednocześnie w mistrzowski sposób godzi różnice i powiązania, wzajemne przenikanie dwóch światów, materialnego i duchowego, pokazując, że równowaga jest złotym środkiem. Songan zachowuje idealny balans pomiędzy umysłem ścisłym a umysłem humanistycznym. Przypomina to szkołę Platona, który był zarówno logikiem – racjonalistą jak i romantykiem – idealistą. Obaj panowie w podobny sposób, choć korzystając z innego narzędzia przekazu, łączą ducha i materię.
Roland Kozłowski
Prace obejmują tematem portrety psychologiczne oraz fotografię urbanistyczną – sztukę obserwacji życia ulicznego, dokumentacja scen z przestrzeni publicznej + architektura.


